reklama

Marcowe mamy 2016

Isia to mój mąż od jakiś dwóch miesięcy przez te sprawy w firmie zrobił sobie dwa dni wolnego ... i dziś rano wstał i zapytał co ja na to by on coś porobił w końcu w kuchni naszej -bo sama się nie zrobi. Myślałam że jajko zniose ze szczęścia ,że w końcu coś rusza i u nas z remontem ... :D
 
reklama
Edit czyli nie tylko ja mam w domu pracoholika ;)
Zresztą ja rozumiem dobrze M... wiem, że jak nie zrobi 10 ofert to nie dostanie dwóch robót i jest lipa :/ u nas niestety nie każda zrobiona oferta to robota na budowie :(
A prawda jest taka, że utrzymuje nas M a moja wypłata to takie.... nic w porównaniu do opłat jakie mamy i kosztów...
No ale co zrobić ;) cieszę się, że pracuje bo lesera w domu bym nie zniosla hihi
Edit trzymam kciuki w związku z remontem :) a co robicie?
 
Ja o dziwo sie wyspalam.tylko przekrecalam sie z boku na bok i rano biodra mnie bolały. Do wc chyba 2 razy szlam.

Na śniadanie pasztet i polowa ogórka kiszonego. 2 kromki chleba i troche masla.czekamy na obchod
 
No i po spaniu. .. Tomek mnie obudził żeby zapytać czy ciastka kupić dla gości .... na go kiedyś uduszę :( 3h snu ... no nic ... trzeba wstawać i ogarniac mieszkanie
 
reklama
A co do wolnego to M nawet jak byliśmy na urlopie nad morzem to pracował :/ nawet jechaliśmy na jakieś spotkanie w sprawie roboty i cały dzień urlopu mieliśmy w tyłku...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry