reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Ja skurczy promieniujących do pleców tez nigdy nie miałam, ale podczas porodu pod koniec tak sie darlam, ze pewnie dwa piętra niżej mnie było słychać;) no ale rodziłam na oxytocynie plus mała mi sie w kanale zaklinowała
 
Kolezanka już wcześniej w jego kieszeni znalazła rachunek za teatr i kolacje.....wiec generalnie nie ciekawie. Zapytala o ten prezent to uslyszala tylko: może tobie cos kupiłem? Ściema jakich mało
 
Manka i masz święta racje ;)

Edit po takim czasie jak się napijesz lampkę to chyba odfruniesz :P

Kasia o spodnie dresowe upchne jeszcze jakbym miała powtórkę z rozrywki z wcześniejszym pobytem

Kubusiowa moja mała miała niecałe 3,5 kg także sredniaczek, nikt mi po tylu godzinach głodówki i zmęczenia cc nie proponował. .. ba nawet usg nie miałam żeby oszacować wagę, ostatnie w 31 tygodniu niecałe 1800g

Kustronka masz ogromna przewage z Twoim zawodem, wiesz co i jak od drugiej strony i w razie co trzymasz rękę na pulsie ze coś masz nie tak robione ;) a jak już się dowiedzą kim jesteś to będą mega poprawni we wszystkim

Serduszko robisz zapasy przed porodem może? Rozumiem jakieś pierogi czy coś do zamrażalnika, ale ciastka? :D super ze synek się lepiej czuje

Cocosh odpoczywaj, daleko masz w razie co do szpitala?


Młoda uhuhu, ciekawe cóż to :D mój jak się miał mi oswiadczac to ponoć chodził ponad miesiąc z pudelkiem w nerce, wyjatkowo ja pilnowal, a najgorszy stres miał na sprawdzaniu bagażu na lotnisku (wyjezdzalismy na wakacje) czy aby nic nie zauważyłam na przeswietlaczu :P a duże to pudełeczko? :D

Agiszonek ups, a może to prezent na przyszłe urodziny? Ooo skoro jakieś podejrzane rachunki znalazła to ja bym takiemu nie darowala :O
 
Młoda faktycznie może ma na poród prezent, nie spiernicz mu niespodzianki bo mu sie odechce na reszte życia : ) gdzie mój prezent z szafy haha, agentka jesteś.
A mnie bolą plecy właśnie,znowu brzuch twardnieje. I jeszcze na nogi idzie. Wlazlam już do wyra.
Serduszko miałaś odpoczywać ! Nie oslabilo Cie te pieczenie ciastek? Ja teraz sie z dala od piekarnika już trzymam bo mnie gorąco chce zabić.
 
Agiszonek to co ta koleżanka jeszcze z nim robi ? Ja bym odrazu wyjaśniala i wykopala faceta.

Mąż mi robi pyszne zapiekanki , potem jakiś film obejrzymy , a następnie chyba się nim zajmę ,bo chłop spragniony miłości ;P także nie skrobcie za dużo proszę ja Was ;) i żadnych porodów na dziś ;)
 
Nailie, to tak sie tylko wydaje! Z zakresu położnictwa jestem zielona jak szczypiorek na wiosnę, bo to nie moja dziedzina :)
Wiele haseł medycznych jest dla mnie nowych i sama muszę się dowiadywać. O tyle dobrze, ze bede rodzic w dużym uniwersyteckim szpitalu, gdzie 5 lat temu spędziłam kilka tygodni na praktykach, wiec mimo generalnych remontów, oddziały i ludzie nie są mi do końca obce, chociaż całe szczęście dla mnie, PRL został już zażegnany i panują godne warunki :)
I nieśmiało liczę na jakaś solidarność zawodów z położną, która mi się trafi do porodu.. Nawet bym sie zgodziła na obecność studentek z pielęgniarstwa albo położnictwa z mojej uczelni, bo bardzo dobrze znam prowadzące, więc myślę ze nie dałyby skrzywdzić wychowanki swojej Alma mater :D
 
reklama
Ja mam takie zaufanie do swojego męża, ze nawet jakbym znalazła jakaś błyskotke, to wiedziałabym ze jest dla mnie. Mamy do siebie ogromny szacunek i zaufanie! Chociaż jak to mówią, nie znasz człowieka w pełni, dopóki nie poznasz go w każdej życiowej sytuacji..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry