reklama

Marcowe mamy 2016

Nailie widziałam tylko czerwony bok ... nie zdążyłam wziąść do ręki i zobaczyć wielkość :( wiec będę żyła w niepewności[emoji14]

Balladyna mam nadzieję ze nie wyskoczy jak będę parla...czy coś[emoji14]

Ja jeszcze dzisiaj robię zasmazana kapustę z boczkiem[emoji14]Na jutro


Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Widzę że trochę się tu dzisiaj działo. Mam nadzieję że noc wszystkim spokojnie minie.
Cocosh nie ma się co bać takiej wagi, 3500 to normalny noworodek :)
Młodamama chyba by mnie ciekawość zeżarła, ale ja bym nie zaglądała żeby nie zepsuć niespodzianki ;)
 
Nailie moj urodzil sie 3510g i tez uwazam, ze taki sredniaczek. Dlatego sie zdziwilam jak dziewczyny napisaly, ze to duze dziecko;) tak samo z cesarka-zawsze myslalam ze to ostateczna ostatecznosc a teraz mam wrazenie, ze niektore kobiety wybieraja cesarke swiadomie, bo latwiej...
Ja w tej ciazy mialam oszacowana wage na poczatku grudnia-1050g. I juz do porodu sie nie dowiem ile moze wazyc Olek;)

Ojj Mloda chyba sie szykuje prezent na porodowce;D nagroda za coreczke:) albo zareczyny;D

Nailie mialam identyczna sytuacje z zareczynowym pierscionkiem na lotnisku;D moj byl przerazony jak zobaczyl na monitorze, ze tak idealnie pierscionek widac;D ale ja nic nie zauwazylam, wiec niespodzianka zostala niespodzianka:)

Cocosh dobrze ze wracasz do domu. Odpoczniesz i nabierzesz sil:)

Wysłane z mojego E6553 przy użyciu Tapatalka
 
Jak się jest w ciąży w 8miesiacu i znajduje potencjalne dowody zdrady to ciężko coś zrobić. A teraz dzidzia ma miesiąc. Jest wspolny dom, wspolny kredyt....narazie musi poczekać na konkretne decyzje bo dziecko ma miesiąc. Facet świnia. Po ślubie rok. Beznadziejna sytuacja. Do nieczego sie nie przyznaje ze coś zrobił nie tak.
 
Dziewczyny padam... nie wiem czy na ryjek czy na brzuch... pokój Zuzki skończony...dzisiaj spędza tam pierwsza noc...
Wprawdzie ubrań jeszcze nie ma przeniesionych ani żadnych rzeczy oprócz królików i szafa zabudowana nie jest umyta porządnie ale to już Misiek jutro rano zrobi. Jeden regał musi przymocować do ściany bo stoi ukosem i nie chcemy żeby się przewrócił, tym bardziej że tam mają być książki...
 
A ile było jeżdżenia z meblami :/ masakra jakaś... aaaaaaaaaaaaaaaaa i najważniejsze: trzeba pomalować szafę zabudowana na biało....
Jutro bierzemy się za ułożenie mebli w pokoju Bartusia ;) no i za pranie ubranek... W końcu cesarke mam mieć dopiero we wtorek hihi
Faaaaaaaanti, żyjesz???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry