Tłuc talerze jak Ty końcówka ciąży? Fanti ma racje - dziecinada. Ja rozumiem ze nerwy i każdego może poniesc ale przesada jak dla mnie. Może trzeba było jemu wystawić walizki za drzwi? Nie rozumiem czemu Ty masz sie wyprowadzać?
Też tak pomyślałam na początku.. ale to też dziecinada.. albo się dogadujemy albo kłócimy..A teraz jak Arusiowa wyjaśniła sytuację mieszkaniową to całkiem w grę nie wchodzi..
Pal licho talerze.. ale ustawianie żony na siłę dla mnie to paranoja.. ja jestem a raczej byłam pedantką... ostatecznie musiałam się dostosować do moich panów i nieco odpuścić.. ale w życiu nie porzyszłoby mi do głowy rzucanie talerzami itd..
Raz moja mama (znam to tylko z opowiadań jej ) jak tato marudził na obiad pierdyknęła garkiem z zupą pomidorową z ryżem o podłogę ale tak, że cała kuchnia była w tym ryżu i pomidorowej.. Zapytałam ją wtedy- KTO TO SPRZĄTAŁ? I co? Facet w tym wypadku mój tato miał to w D a mama musiała sama sprzątać..
Mój kiedyś mi powiedział, że jak bym się wyprowadziła z dzieckiem choćby by jemu coś pokazać to on nie poszedłby za mną mnie błagać o powrót i to ja miałabym problem żeby wrócić z honorem..

Zniechęcił mnie do "wyprowadzek".
Dziewczyny, ja wlasnie po wizycie u mojego lekarza, teraz jedziemy do szpitala na ktg. Maly ma bardzo niskie tetno

trzymajcie kciuki zeby wszystko bylo ok!
Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Całą mocą trzymamy kciuki za Ciebie Kubusiowa &&&&& i za twojego maluszka &&&& Musi być dobrze..
A ja od nocy mam jakieś dziwne bóle brzucha dołem jak na @. Oby Bronek nie chciał się jeszcze ewakuować z hotelu all inclusive. :/ Obiad na dziś mam nawet dwa- wczoraj robiłam klopsiki w sosie pomidorowym i mama zrobiła mi karkówkę pieczoną do ziemniaków.. teraz tylko ziemniaczki i buraczki i gotowe..

Zaraz zabieram się za sprzątanie.. a dokładniej jak tylko wezmę ścierkę do ręki to mąż mi ją zabierze bo wczoraj zapowiedział, że dobrze, że nic nie sprzątnęłam wczoraj on to zrobi.. tylko trzeba mu przypomnieć.. a że ma wyrzuty sumienia to przecież nie będę mu przeszkadzała żeby się samorealizował..
Bar nie spiesz się.. 4 i pól dnia jeszcze i będziesz marcówką..
