reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Ja rocznik 89 :) Dzis ma byc chlodniej wiec ja skorzystam z tego i poprasuje wreszcie bo sterta sie zrobia okropna [emoji14]


Oo gratuluję odwagi, ja się nadal nie mogę zebrać a sterta jest pourlopowa...
W sumie mam wytłumaczenie bo jeszcze się kuruje po tej grypie żołądkowej bardzo małe porcje jem bo przy większych mi od razu niedobrze.
A od dziś mnie czeka intensywna nauka do egzaminu 19.09. Trochę się już wcześniej uczyłam ale teraz to trzeba codziennie przysiąść po kilka godzin:(
 
Znowu mi łeb pęka, jakby ktoś walcem po nim jeździł. Już mam dość. Z tą głową jest jeszcze gorzej niż przed ciążą, ja do migrenowych należę. No i tylko paracetamol ratuje w mocnych bólach, ale za wiele nie pomaga. Miałam cichą nadzieję, że tak jak w ciąży z Hanią i w tej mnie głowa nie będzie boleć.
 
Wczoraj chyba coś z ciśnieniem było, bo mnie też głowa bolała a jak mi zmierzyli to 100/60 miałam :/. Ale u mnie to akurat czesto się zdarza.
Ja jestem rocznik 88 :).
U mnie od rana pada, ale jest w końcu czym oddychać.
 
Dziewczyny coś musi faktycznie być na rzeczy z tą zmianą pogody bo i mnie od 3 dni głowa boli. Na szczęście migrena to nie jest, bo wtedy jestem nie do życia. W poprzedniej ciąży ani razu mnie głowa nie bolała, taki miałam luksus, a przed dosyć często mnie bóle atakowały :sorry:

Volka oj co do libido to mój już dawno obrażony na mnie :-D Ale co zrobić, trzeba przeczekać :rofl2: U nas się dopiero chmurzy, mam nadzieję że i tu będzie padać, póki co jest przyjemne wiatrzysko :tak:

Grandiflora ojej, zdrówka. I kolejny prawie chłopak się pojawił :tak:

Natka już najwyższy czas aby objawy przeszły jeśli chodzi o tydzień w którym jesteś ;-) W sumie teraz to taki najgorszy czas, bo objawy zanikają, a kopniaków jeszcze nie czuć. Jakby objawy takie jak w 1 trymestrze trwały całą ciążę to nikt by się na kolejne dzieci nie decydował ;-)

Juana
ja chyba podzielę Twój los z pogadanką z muszlą, od rana mnie mdli, a już tak nie miałam. Hmmm, no chyba że coś zjem, ale ochoty nie mam na nic. Wczoraj zrobiłam sobie wypasioną kanapkę ze stertą dodatków, jak wcześniej bardzo mi smakowały i mogłam wsunąć nawet 4, to tu było coś nie tak, smak nie ten :sorry:

Manka super że się udało zobaczyć malucha :tak:

Bursztynek ja codziennie o 22 padam, budzę się ok 2.30 i 6, z jedzeniem to o 10 muszę coś zjeść i koniec :sorry: W pierwszej ciąży co noc budziłam się o 4 i potem mała tak wstawała na mleko ;-)


Ja dziś kicham jak najęta, mam nadzieję że mnie nie rozłoży, bo u mnie leczenie w ciąży wygląda tak, że przez miesiąc chodzę zasmarkana :wściekła/y:
 
Bursztynek ja tam mam [emoji14] . Zasypian okolo 23 co tez jest cudem, bo jeszcze tydzuen temu o 20 juz chrapalam. O 3 sie budze na siusiu i piciu. Pozniej okolo 10 pobudka wezme tabletke, piciu i siusiu i jeszcze spanko do 12 jak sobie moge pozwolic [emoji14]

Grandiflora milej nauki ;). Ja sie ciesze, ze etap edukacji juz za mna.

Nailie faktycznie ja to chyba zdramatyzuje za bardzo. Jutro mam usg to zobaczymy.



Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
 
Hej:)

Ja dzisiaj w stresie bo bratowa rodzi:)biedna meczy się od 5tej z mega bólami a do tej pory tylko 2cm rozwarcia;/

Co do bólu głowy to mnie bolała od samego poczatku ciazy ,jak nawet jeszcze nie wiedziałam,i ból pleców ,który towarzyszy mi do dzisiaj,mdłości ustapiły około 10tygodnia a teraz znowu powróciły,do tego ból żołądka po wszystkim co zjadłam,ale teraz juz lepiej.

Co do spania to ja tak mam,ze sie budze dzien w dzien o 5 rano i koniec spania,zasypiam przed 6ta a budzik dzwoni 6.10:)
 
reklama
Ja tez mam straszne bole plecow. Tak jak zawsze smigam po schodach tak dzis wracajac z psem ze spaceru jak zobaczylam ze winda nie dziala i na (tylko!!!) 5 pietro musze wejsc to lzy mi w oczach stanely... I dla mnie tez jest to taki bol jak po wielu godzinach przed komputerem.

Natka! Zazdrosze rychlej wizyty... Ja jeszcze 12 dni musze cierpliwie przeczekac gdzie musze zgodzic sie z Nailie, ze to najgorszy okres- ta cholerna niepewnosc:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry