marcowa 07
Fanka BB :)
witam !
miałam ciężką ndz. Ja dostałam biegunki, silnych skurczów jelit, chyba jakieś zatrucie, bakteria albo wirus, do tego od tych skurczy przy biegunce, to tak mi się w głowie kręciło, szumiało w uszach i doszły wymioty silne! Już jest lepiej, rano miałam jeszcze biegunkę, ale myślę,że wszystko idzie w dobrą stronę.
Mąż z kolei najpierw stan podgorączkowy, potem wysoka gorączka, dreszcze, ogólnie do d.
Dziś miałam wizytę u mojego ginekologa, poszłam na nią, bo martwiłam się czy z maluszkiem wszystko ok. Oczywiście usg nie zrobił, ale zbadał ginekologicznie i usłyszałam serduszko i powiedział,że wszystko gra. :-)
Powiedział,że na kolejnej wizycie zrobimy kontrolne usg. Ja wtedy spytałam, czy to będzie badanie połówkowe, to mi powiedział, :"a co to za różnica, jakie to ma znaczenie?" wiec mówię mu,że akurat będę w 22 t.c i czy zerkniemy na płeć przy okazji i że mąż chciał iść ze mną, to powiedział mi,że mężowi przekażemy informacje, że męża nie będzie badać. Dał mi do zrozumienia,że mam być sama. :/ dziad jeden!
stwierdziliśmy,że nie będziemy się nim martwić/prosić i pójdziemy na 3D (do innego lekarza), dowiemy się czy z maluszkiem wszystko w porządku i mąż będzie mógł też zobaczyć. :-)
Dziś dzwoniłam się zarejestrować i wizytę mamy na 5.11 połówkowe z 3D
bardzo się cieszę :-):-):-)
Pozdrawiam Was wszystkie.
Ps. koleżanka też miała zatrucie ciążowe, urodziła zdrową piękną córcie, w ciąży bardzo dużo przytyła, bo organizm gromadził wodę, a teraz waży jeszcze mniej niż przed ciążą
miałam ciężką ndz. Ja dostałam biegunki, silnych skurczów jelit, chyba jakieś zatrucie, bakteria albo wirus, do tego od tych skurczy przy biegunce, to tak mi się w głowie kręciło, szumiało w uszach i doszły wymioty silne! Już jest lepiej, rano miałam jeszcze biegunkę, ale myślę,że wszystko idzie w dobrą stronę.
Mąż z kolei najpierw stan podgorączkowy, potem wysoka gorączka, dreszcze, ogólnie do d.
Dziś miałam wizytę u mojego ginekologa, poszłam na nią, bo martwiłam się czy z maluszkiem wszystko ok. Oczywiście usg nie zrobił, ale zbadał ginekologicznie i usłyszałam serduszko i powiedział,że wszystko gra. :-)
Powiedział,że na kolejnej wizycie zrobimy kontrolne usg. Ja wtedy spytałam, czy to będzie badanie połówkowe, to mi powiedział, :"a co to za różnica, jakie to ma znaczenie?" wiec mówię mu,że akurat będę w 22 t.c i czy zerkniemy na płeć przy okazji i że mąż chciał iść ze mną, to powiedział mi,że mężowi przekażemy informacje, że męża nie będzie badać. Dał mi do zrozumienia,że mam być sama. :/ dziad jeden!

stwierdziliśmy,że nie będziemy się nim martwić/prosić i pójdziemy na 3D (do innego lekarza), dowiemy się czy z maluszkiem wszystko w porządku i mąż będzie mógł też zobaczyć. :-)
Dziś dzwoniłam się zarejestrować i wizytę mamy na 5.11 połówkowe z 3D
Pozdrawiam Was wszystkie.
Ps. koleżanka też miała zatrucie ciążowe, urodziła zdrową piękną córcie, w ciąży bardzo dużo przytyła, bo organizm gromadził wodę, a teraz waży jeszcze mniej niż przed ciążą
Teraz zasłużone L4 :-)