reklama

Marcowe mamy 2016

Kkasiaa no to Ci wspolczuje. My mamy taką umowę w rodzinie ze tylko i wyłącznie dzieci obdarowujemy. Z dorosłych nikt nikomu nic bo i po co komuś kolejny być może niechciany bubel. A czasy mamy takie ze ciężko trafić z czyms pożytecznym bo każdy to co potrzebuje kupuje sobie sam. Moja córka to ma listę taka ze głowa boli, wiec trzeba będzie ja okroic. Pozostałym dzieciom po jakiejs niedużej zabawce i slodycze. Na szczęście nie ma u nas dużo dzieciaczkow i wszystkie małe jeszcze.
 
reklama
My dajemy prezent tesciom, ale to zazwyczaj jakas kawa, cos slodkiego max.20 zl. Ot, zeby bylo. Moim rodzicom to samo, kiedys kupowalam kazdemu osobno, teraz to robie paczke i z glowy.
Moje dziecie troche mnie dzisiaj przestraszylo, bo rano ani kopniaka. Jak poglaskalam brzuch to kilka ruchow w stylu "daj pospac", a teraz sie wypina.
 
Oj ja mam do obkupienia swoich rodziców ,teściów , mojego brata z zona i jego troje dzieci (dwoje Chrzesniakow ) męża siostra i mąż plus kolejny Chrzesniak. I moje dziecko i mąż .. co roku wydaje mnóstwo pieniędzy i juz wcześniej dobie odkładam ,bo bym nie dała rady chyba fi ansowo ehh .. ale nam się zawsze zwracają koszta ,bo każdy mówi co by chciał i my także
 
La-luna hihi to się usmialam dobre to było :) ale czasem przyda się naszym facetom mały agresji :) taki pozytywny oczywiście
Kkasiaa jasne dam znać zrobię też firmę i wrzuce :)
Słonko ja od 2tydz ciąży biorę luteine dopochwowo a mój stwierdził że nawet jak lekarz pozwolił by się nam kochać to on wytrzyma nie chce żeby coś się np stało :)
Magdalena uważają na siebie oby rzeczywiście to nie było nic złego nie wiem czy takie skurcze to coś dobre w takim miejscu w ciąży
Co do prezentów to my zawsze ustalamy że ich nie robimy a teściowie zawsze i tak coś kupują lub dają nam kaske i moja mama to samo z bratem w tym roku ja chce zrobić wigilię i za proponuje właśnie że bez prezentów lub ew coś słodkiego dla każdego za dużo wydatków teraz mamy zresztą tak jak pisalyscie trafić z czymś to graniczy z cudem :p
 
Edit jakoś te dzieciaki będą musiały się przyzwyczaić, że nie mają już rodzica na wyłączność. Może nie będzie tak źle, ja staram się już tłumaczyć że będzie dzidzia, że trzeba uważać na nią, pomagać mamie - na pewno będę próbowała ją angażować chociażby w ten sposób, że kocyk poda, może nie będzie się czuła odtrącona. Jak to wyjdzie w praniu zobaczymy

Arusiowa mój na zakupy dzieciowe tylko się krzywi, że każdą decyzję co do zakupu śpiochów muszę z nim konsultować, a jak przyjdzie co do czego to słyszę, że jemu się nie podoba :zawstydzona/y: chociaż teksty w stylu "po co ci to, masz już tyle tego" też słyszę :rofl2: z tym czasem dla siebie to cóż, może za kilka lat :sorry:

Manka 2 dni i się wdrożysz ;-) Od kiedy u was można iść na macierzyński / zwolnienie?

La Luna haha mąż chyba liczył na akcję z filmów - skurcz! rodzę! już widać główkę, gazu do szpitala :rofl2:

Izik zdrówka dla męża ;-)

Slonko masakra z tymi skurczami, a tu jeszcze tyle czasu do końca :zawstydzona/y:

Magdalena a miałaś już takie skurcze w tej ciąży? && za wizytę

Kkasia to faktycznie masz do myślenia :szok: Ja mam na szczęście tylko 7 osób do obdarowania, ale u mnie to będą drobiazgi typu portfel, czy coś zgodnego z zainteresowaniami, typu nóż na ryby, bilety do teatru. Jedynie mam okropną zagwostkę co dać mężowi i córce, dla reszty coś się wymyśli


A nam wczoraj kot wypadł z balkonu, nikt nie zauważył :zawstydzona/y: Dziś szukamy po wszystkich kryjówkach i go nie było, na szczęście tchórz się schował pod balkonem sąsiadów i nie ruszył przez całą noc. Tyłek mu zmarzł i trochę jeszcze łazi przerażony, ale oprócz tego nic mu się nie stało - tylko mi stracha rano narobił, aż mnie brzuch zaczął z nerwów boleć :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Manka 2 dni i się wdrożysz ;-) Od kiedy u was można iść na macierzyński / zwolnienie?

Moge odejsc z pracy najwczesniej 11 tygodni przed porodem i taki tez mam zamiar :) Czyli do poczatku stycznia musze wytrzymac.
 
Magda a może to braxtony już Cię dopadają ?? Kciuki za wizytę, oby się już więcej takie akcje nie powtórzyły.
nailie
a na którym piętrze mieszkacie? Czyżby kot miał zadatki na samobójcę, że z balkonu skacze :rofl2: ?
volka a jaki magnez bierzesz? Może spróbuj z innym? Ja przetestowałam kilka zanim trafiłam na Magne B6 (z "zabronioną wit. B) i tylko jemu jestem wierna (zabrzmiało jak tania reklama). Ogólnie w łóżku staram się nie przeciągać ze strachu że coś mnie strzeli znowu.
manka_tk w PL wolna amerykanka w kwestii zwolnień ciążowych- wszystko zależy od ciężarnej i "łaski" lekarza- czy lekką ręką wypisuje zwolnienia, czy odmawia kiedy nie widzi przesłanek. Osobiście drażnią mnie ciężarówki, które bez żadnych wskazań idą na zwolnienie zaraz po ujrzeniu dwóch kresek na teście, bo "mają prawo". Przez takie podejście cierpi wizerunek kobiety-pracownicy w Polsce, nic dziwnego że trudniej nam w znalezieniu pracy kiedy potencjalnie jesteśmy kandydatką do rychłego zaciążenia i bimbania na L4.
 
Bar Bra super kocyk, tez chyba sie na niego skusze :)
Kkasia ja jeszcze o prezentach nie myslalam ale na pewno starszym nie robimy tylko dzieciaczkom ewentualnie sobie wzajemnke.

Ja wlasnie czekam na wizyte do ginki. Mam nadzieje ze moje cisnienie jest ok i ze nie zatrzymaja mnie z powodu bolu nerki.
 
Słonko, a szyjka macicy tez Ci się skraca czy w porządku bo ja mam podobnie z tymi skurczami. Jak wczoraj zadzwoniłam do połoznej i powiedziałam jej o skurczach i że planuje podróż do Polski za 2 tyg na kilka dni, to ona w sumie olała sprawe i powiedziała poki nie plamie i dziecko się rusza to wszystko w porzadku.
Magda no to nie złego stracha wszystkim w okół napędziłaś - udanej wizyty!! :)
Manka ja planuje byc w pracy jak najdłużej żeby póxniej z dzieckiem jak najdłużej posiedzieć. Więc ja tez planuje odejść w styczniu.
 
reklama
Magda a może to braxtony już Cię dopadają ?? Kciuki za wizytę, oby się już więcej takie akcje nie powtórzyły.
nailie
a na którym piętrze mieszkacie? Czyżby kot miał zadatki na samobójcę, że z balkonu skacze :rofl2: ?
volka a jaki magnez bierzesz? Może spróbuj z innym? Ja przetestowałam kilka zanim trafiłam na Magne B6 (z "zabronioną wit. B) i tylko jemu jestem wierna (zabrzmiało jak tania reklama). Ogólnie w łóżku staram się nie przeciągać ze strachu że coś mnie strzeli znowu.
manka_tk w PL wolna amerykanka w kwestii zwolnień ciążowych- wszystko zależy od ciężarnej i "łaski" lekarza- czy lekką ręką wypisuje zwolnienia, czy odmawia kiedy nie widzi przesłanek. Osobiście drażnią mnie ciężarówki, które bez żadnych wskazań idą na zwolnienie zaraz po ujrzeniu dwóch kresek na teście, bo "mają prawo". Przez takie podejście cierpi wizerunek kobiety-pracownicy w Polsce, nic dziwnego że trudniej nam w znalezieniu pracy kiedy potencjalnie jesteśmy kandydatką do rychłego zaciążenia i bimbania na L4.

Wiem wlasnie, ze czesto tak jest. Ale ja uwazam, ze jezeli praca nie jest ciezka dla kobietki to normalnie powinna sobie pracowac nawet dla wlasnej satysfakcji i rozerwania sie :)
No chyba, ze sam pracodawca nie ma nic przeciwko i od razu wysyla kobiete na zwolnienie. Wtedy to jak z bajki :D A jak sie tak zasiedzi w domu od poczatku ciazy to pozniej sie pewnie rodzi z 3 dni bo takie wszystko zastygniete :D
Nie no, serio to juz moglabym siedziec w domu ale tylko z lenistwa, wiem, ze max po tygodniu chialabym wrocic do pracy bo co bym tu sama na obczyznie robila w domu ? :( pozatym szkoda byloby mi mojego meza, ze musi codziennie pracowac a ja leze i pachne :P Wiec co moje to zrobie a pozniej odpoczynek. A co do L4 to tu chyba nie daja jezeli faktycznie nic Ci nie jest.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry