reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Witam sie popoludniu :) Ale mi sie dzis spalo, obudzilam sie o 12 :D
Gratuluje potwierdzonych corci !
Ja tez mam biooil i balsam na rozstepy z palmersa ale mam slomiany zapal i jak do tej pory to srednio sie smarowalam :) Teraz widze, ze brzuch dosyc zaczyna rosnac i mam wrazenie ze skora mi sie zadaz rozedrze wiec musze sie wziac konkretnie za aplikowanie tego :)
Nie widze u siebie jakichs zmian nastrojow chociaz moj R mowi, ze jestem bardziej nerwowa i drazliwa ale on jest taki kochany ze szybko i skutecznie potrafi mnie uciszyc bez klotni i darcia :D W ogole nie pamietam kiedy sie ostatnio klocilismy. Ale czasem trzeba bo taki reset jest potrzebny a nie tylko ciagle slodko i kolorowo :D
Dzidzi mnie kopie teraz ale to fajne uczucie :)
 
Mam zly dzien. Doline straszna zlapalam. Siedzei rycze i nie moge sie ogarnac. Maz ma dzisiaj urodziny. Cwiczylam z dziecmi zeby zaspiewaly mu sto lat. Weszly rano go obudzic i stoja jak te sierotki. Wyzwalam ich niepotrzebnie i juz tym zle sie wszystko zaczelo. Poprosil mnie zebym kupila mu cukierki do pracy to zaczelam gadac,ze po co,ze nie ma pieniedzy itd. Poszlam do dentysty,siedzualam tam 1,5. Godz. Wskoczylam szybko kupic mu torta i jakis obiad,bo na 14 jechal do pracy. Ale juz nbylam tak zla,ze dalam mu tylko tego torta i nawet zyczen mu nie zlozylam. Zjadl sam,bo ja nie moglam jesc po dentyscie. Wszystko wyszlo beznadzuejnie. Teraz go przepraszalm w smsach. Boje sie,ze to powrot moich stanow depresyjnych. Nie wi jak mam sobie teraz radzic bez lekow jal dalej bedIe to tal wygladac. Znow latwo wpadam w szal. Do dzieci ani meza nie mam cierpliwosci...cos czuje,ze trudny okres przede mna :(

Volka oj stany depresyjne skąd ja to znam. Ja będę się zapisywała do psychiatry bo kilka lat temu już chodziłam i brałam leki bo miałam lekką depresje. Moj stan psychiczny jest straszny, wszystko mnie irytuje, płacz Staśka wkurza, Wczoraj miałam atak histerii, miałam dość błagałam syna by zasnał by już nie płakał. Miałam dość i ciesze się, że wczoraj zasnął.
Zaczęłam pić meliskę, biorę magnez i zobaczymy co lekarz na to powie. Jak chcesz pogadać to pisz

U mnie to chyba już gorzej bo unikam wyjść z domu na czym cierpi moj syn bo nie ma spacerów :( i wiem, że źłe robie ale to silniejsze ode mnie
 
Ja tez tak mam.wczesniej leczylam sie lekami i bylo lepiej,ale juz ponad rok nie biore i to wraca niestety. Jest ciezko momentami. Dzieci na tym cierpia. Wiem to,ale na ta chwile i tak nic nie poradze. Tez zadko wychodze z dziecmi,bo boje sie,ze nie beda mnie sluchac i ze nie bede umiala nas soba zapanowac na dworze a jednak...przed obcymi udaje mo sie udawac,ze jest ok,ale wydaje mi sie,ze Panie w przedszkolu to i tak wszystko wiedza,bo ostatnio mowily do dzueci zeby mamusi nie denerwowaly,bo ma teraz w brzuszku braciszka.
 
Oh jak dobrze cie rozumiem.
Wczoraj rozmawialam dlugo z mężem i ma mi pomoc. W weekendy czesciej mamy razem wychodzic na dwor dla dzieci, w domu wyciaga mnie z łóżka.
 
Ja dziewczyny na początku tak miałam ze nie mogłam się z moim dogadać :/ miałam ciężkie 3 miesiące wymiotowalam codziennie z każdego zapachu jaki był w mieszkaniu :( nie bylam wstanie nawet zupy ugotowac bo potrafiłam zwymiotowac do zlewu :/ schudłam 4kg nie dałam rady nic jeść... a mój T potrafił po robocie mi powiedzieć ,cos ty robiła cały dzien ze gary nie sa pomyte' albo ze pranie nie zrobione...albo znowu gnilas caly dzien w lozku zes sie napracowala :( nie miałam siły wstać bo każde podnoszenie głowy kończyło się na wymiotach miałam taki okres ze chciałam się wyprowadzić bo czułam się wogole nie rozumiana :/ i ze według niego ciąża to nie choroba więc mam nie przesadzać... teraz jak już jestem wyżej trochę jakby zaczął się oswajac Ale i tak dużo rzeczy muszę robić sama :D mamy się w grudniu przeprowadzić do większego mieszkania zobaczymy jak sie wykaże :p
 
Zdrzemnęłam się godzinkę z Emisią i aż lepiej się czuje.
Mój mi dzisiaj sam od siebie pomógł sprzątać, aż byłam w szoku bo to do niego ostatnio niepodobne :eek:
Ja najczęściej śpię na którymś z boków, raz na lewym mi się lepiej śpi,a raz na prawym. Na plecach też się zdarza.
 
Tylko najgorsze!ze moj maz i tak jest dla mnie dobry. Wiadomo...tez ma gorsze dni'ze z jego winy typowo zaczyna sie klotnia,ale przewaznie jest niestety tak,ze ja robie halas o nic. Wybucham tak latwo. Przerasta mnie to. Czasami mysle,ze nie zasluguje na taka rodzine,bo nie pptrafie docenic tego co mam...
 
Gratuluje udanych wizyt :) I gratuluje dziewczynek :) Aż milej na liście jak więcej różowego napisu córka :-)

Co do rozstępów to ja już je mam niestety ;/ na boczkach mi się zrobiły w około 12 tc - wtedy boczki moje trochę urosły, a że wcześniej się niczym nie smarowałam, bo wyczytałam, że lepiej unikać masowania brzucha nawet przez balsamowanie to teraz bardzo żałuję. I obecnie smaruje się oliwką dla dzieci po kąpieli i rano jak wstaje to balsamem do ciała. I jak na razie po za tymi które zrobiły się na początku to nic więcej nie wyskoczyło, a brzuszek coraz większy :) Z tym że moja skóra ma tendencję do rozstępów już mam kilka z okresu dojrzewania, ale są bardzo blade i praktycznie niewidoczne.

A ja muszę Wam napisać, że mnie mąż mój coraz bardziej zaskakuje :) Ostatnio sam od siebie podłogę umył stwierdził, że musi się przyzwyczajać, bo mój brzuszek coraz większy i widzi jak się męczę przy myciu :-) Z pracy wraca zawsze kolo 17 więc nie tak późno, ale czasami siedzi do nocy i coś jeszcze liczy i przygotowuje do pracy, ale najpóźniej punkt 21 ma dla mnie czas :D W ogóle to ostatnio mnie rozpieszcza, bo np. mówię ale bym się kakao napiła albo herbatę to od razu idzie do kuchni i mi robi :-)
 
reklama
Tylko najgorsze!ze moj maz i tak jest dla mnie dobry. Wiadomo...tez ma gorsze dni'ze z jego winy typowo zaczyna sie klotnia,ale przewaznie jest niestety tak,ze ja robie halas o nic. Wybucham tak latwo. Przerasta mnie to. Czasami mysle,ze nie zasluguje na taka rodzine,bo nie pptrafie docenic tego co mam...


Uwierz, że zasługujesz to tylko taki Nasz etap i minie. Może przejdź się też do lekarza pogadać tak po prostu.
Ja znów robie mojemu awantury i byle G, a jak już dojdzie do tego jakaś koleżanka z pracy, to moja zazdrość jest straszna. Do tego wyjeżdża teraz na 3 dni i ja już mam jazdy w glowie, nie mówiąc, że boje się zostać w domu, bo nie wiem czy dam radę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry