reklama

Marcowe mamy 2016

Arusiowa, nie dosc ze kapuste ukisi to jeszcze twarog swojski zrobi :-D bo my w Norwegii niestety nie mamy tego w sklepach...:( wiec trzeba sobie radzic :) a ja bym sie w zyciu za to nie wziela bo juz na starcie uwazam, ze sie nie uda ;)

Cocosh ja tez dzisiaj zrobilam zakupy dla siebie. Dwie pary spodni ciazowych i kilka bluzek:) bo zauwazylam, ze w ciazowych ciuchach wygladam bardziej 'w ciazy'; :-D i brzuszek sie bosko odznacza:)

Edit1989 gratuluje coreczki :) i pogratuluj mezowi, ze sie tak spisal :-D

aliaolio wspolczuje strasznie :(


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Cocosh ja też mam cudownego męża . Każda koleżanka mi go zazdrości .. a jak się poklocic to przeważnie jest moja wina ,bo niestety mam trudny charakter po moim tatusiu. .. jak jestem niemiła dla męża albo coś mu nie pozwolę to tata na mnie siada i mówi jak tak można .. ja bym Cię w tylek kopnął i mi męża buntuje zawsze ..a ja wtedy mówię żeby spojrzał w lustro a zobaczy mnie ,bo to on mi dał takie geny i jestem przez niego taka wredota,to tylko odpowiada ,że to bardzo śmieszne ;D

Aliaolio bardzo współczuję . ; ( Babcia się już nie męczy .
 
Aliaolio serdecznie Ci współczuję.. Babcia jest już w lepszym świecie ale i nadal żyje w Waszej pamięci i Waszych sercach.. :-( Ciąża to zwykły stan tzn normalny jak i każdy inny.. jeśli coś się w naszym życiu dzieje to nie patrzy na to czy to odpowiedni moment.. nie rozumiem jak można odejść od ukochanej osoby, nie pomóc jej czy zwyczajnie nie trwać przy niej skoro to nasza codzienność, nasi bliscy. A dzidzia oprócz Twojego smutku odbierała także miłość.. smutek i tak by odbierała i zmartwienie.. Trzymaj się kochana :tak:

Tak piszecie o tym cudzie, losie wygranym na loterii jeśli chodzi o męża.. a ja to wszystko uważam za normę.. Bo u nas nie ze względu na ciążę mąż zawsze zrobi mi herbatę czy kawę, poda pod nos czy sprzątnie ze stołu, obiad ugotuje itd.. Jesteśmy razem od ponad 20 lat. Mieszkamy razem od 16. Owszem czasem muszę mu powiedzieć, żeby coś zrobił, nie dopuszczam go zazwyczaj do nastawiania prania ale to tylko z własnego wyboru. Długo nie potrafił gotować, ale przyszedł moment że i z tym sobie poradził i dochodzi do pełnej perfekcji.. Ale nadal uważam to za normę.. tak jak normą jest, że ja "robię co chcę" w domu.. (czyt, wszelkie domowe zajęcia)
Tak jak ja mam wady (no dobra nie mam ale wypada powiedzieć, że mam ;-)) i on ma swoje za uszami.. ale nie ma ludzi idealnych (poza mną of course) i wszystko zależy do chęci dogadania się..
 
Cocosh ja mojego też w internecie znalazłam. I też jest najukochanszy na świecie

Mój stary też "wirtualny" :-D i był najukochańszy kiedyś :-pTeraz to zrzęda, w środku w sumie dobry człowiek, ale na zewnątrz kłębek nerwów i dyktator :baffled:
Cocosh gratuluję udanego męża i zakupu :-D
Alio przykro mi :-(Trzymaj się! Podziwiam za postawę, bo ja to cykor w takich sprawach, pewnie wolałabym unikać widoku cierpienia...
 
Aliaolio przykro mi z powodu babci.

Fanti mój to nie cud facet tylko jak w ciąży jestem, on na codzień taki jest. I też uważam to za normę, ale przy tej normie jest cudowny, kochany no i mój.
 
ja was nadrobiłam byłam cały dzień na zakupach kupiłam sobie 3 bluzki sweterek i na dodatek przyszły 2 pary leginsów ciążowych z allegro więc mam dziś super dzień potem z mamą pierożki robiliśmy teraz pomyłam gary z pomocą męża a teraz kumplowi obiadek robię bo przyjechał z Belgii a jego mieszkanie w rozsypce więc nocuje u nas 2 lub 3 dni ale bardzo go lubię więc jest ok

edit gratulacje dziewczynki :-D

aliaolio współczucia i wytrwania w tych ciężkich chwilach kochana buziaki

A co do męża to mój też z internetu :-p i jest kochany i bardzo spokojny bo ja nie więc czasem się zastanawiam jak on ze mną wytrzymuje:-p
 
Hmm.. mój mąż nie może być z internetu bo jak my się poznaliśmy to internetu nie było :-D
cholera.. jak my się poznaliśmy nawet telefonu żadne z nas nie miało..
 
MłodaMama93, cieszę się wszystko dobrze. To najważniejsze :-) Nadżerką się nie martw, ja też mam i po porodzie bez problemu się tym zajmą.
Jestem tylko rok starsza od Ciebie :tak:
Co używasz na te rozstępy?
 
Edid Gratulacje! :D
Luiza mam nadzieje ze ta nadzerka nie bedzie miała jakiegoś złego wpływu na ciążę :/ na roztepy mam Oillan kremuje sie właściwie od września nie od samego początku :)
Moja dzidzia wazyla dzisiaj 420g. I Ma ułożenie posladkowe...
 
reklama
Aliaolio współczuję straty, trzymaj się kochana.
Zgadzam się z Fanti, że pomoc męża w domu to powinna być norma, mój też jest cudowny, co często mu powtarzam, żeby było mu miło. On też mnie chwali (z umiarem) np. "ale pyszna ta zupka Ci wyszła" itd. Takie pierdoły życia codziennego, które cieszą. Mamy również swoje wady, ale bez nich nudno by było;-)
A muszę się pochwalić, że mi się synek dał obciąć golarką. Zawsze miałam kogoś do pomocy, bo był wrzask, a dzisiaj siedział na krzesełku, dałam mu nowe gniazdko i zajął się rozpakowywaniem- będzie elektryk jak tatuś:-)
Gratuluję również udanych wizyt, widzę, że coraz więcej potencjalnych synowych nam się pojawia:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry