reklama

Marcowe mamy 2016

Ja mojego poznalam w sklepie :) potem sie okazalo, ze to kuzyn kolegi, ktory ma juz za zone moja dobra kolezanke z liceum.
U nas chrzestnym bedzie brat m, z chrzestna problem bo moja sis ma dopiero 14 lat, siostra m jest chrzestna Emi, wiec mam do wyboru 2 kolezanki.
Ciuszki malej mam juz w komodzie, i jak cos kupie to ukladam od poczatku. Emilka mi zawsze pomaga i mowi, ze to dla dzidziusia. Jeszcze nie rozumie do konca, czasami powie, ze w brzuszku jest dzidzia a czasami, ze mama ma poprostu taki duzy brzuch.
 
reklama
ja mam brata 4 lata młodszy ode mnie i się zastanawiam czy jest gotowy na bycie chrzestnym bo to duża odpowiedzialność ale mam tylko jego więc też tak głupio wziąść kogoś obcego a brata nie więc muszę z nim pogadać czy na pewno jest gotowy a chrzestna to myśleliśmy o koleżance czyli mamie Natalki mojej chrześnicy :-) na szczęście jest jeszcze na to czas :-)
 
Czesc laski :)
Volka bidulko byc moze to po witaminach bo kiedys czytalam o tym. Ale najwazniejsze ze juz masz apetyt :P
Taki dzis ponury dzien blee jeszczr nie wstalismy, bylam tylko siku i dalej przy schylaniu sie lub siadaniu boli troche nad tylkiem i idzie ten bol w dol..
Wlasnie a propo chrzestnych mialam sie Was doradzic :D chrzestna to na pewno moja siostra (2 lata mlodsza niz ja), bo druga za mloda jeszcze, ma 13 lat :D a chrzestny to.. i tu nastepuje problem ! Ja nie mam braci, moj R ma jednego brata, ktory jest w Ameryce od 9 lat i do Polski nigdy nie wroci nawet w odwiedziny :) Myslelismy, zeby wziac go na chrzestnego bo to w sumie jedyny facet z rodziny taki najblizszy no ale boje sie, ze swoje dziecko skrzywdze bo zawsze bedzie mialo 'jedna chrzestna'.
Ewentualnie mozemy wziac meza siostry mojego, ktorzy tez sa w Ameryce ale oni jeszcze czasem tu przyjada (moze co jakies 5-10lat). Druga opcja to chlopak mojej siostry ale nie chcemy go brac z tego wzgledu, ze jak jednak im nie wyjdzie razem (tfu tfu) to bedzie chrzestny spoza rodzinki.
No i taki mamy dylemat wlasnie :)
Manka jest taka możliwość by chrzestnym był brat z Ameryki nawet nie będąc obecnym na chrzcie. To się załatwia z księdzem i jest zastępstwo za faktycznego chrzestnego.
Moich sąsiadów córka chrzciła bliźniaki i jej brat na stałe w Ameryce był chrzestnym właśnie nieobecny. Ostatecznie miał się nigdy nie pojawić w polsce ale coś się tam zmieniło i teraz na komunię przyjechał. Bez żony fakt ale był. A Twoje dziecko jeśli za pomocą internetu będzie znało wujka to nie bedzie miało poczucia pokrzywdzenia a będzie miało alternatywę i możliwość odwiedzenia wujka.

U nas jest ogromny problem z chrzestnymi. U Oliwiera jest brat z bratową. A tu nie mamy nikogo! Jedną koleżankę mam z pracy o której myślałam ale ona od razu mi powiedziała, że nic z tego.. i kaplica..
Ponoć można teraz chrzcić bez chrzestnych ale to taki ewenement.. i za dziwaków by nas wzięli..
 
Ja tez robie porzadki zeby bylo miejsce na ciuszki dla dzidziusia. Narazie w jednej szufladzie sie mieszcxa,ale mysle zeby cala komode przeznaczyc na dzidzie. Co do chrzestnych to blizniaki juz pozabieraly hehe. Zostaje nam jedna moja przyjaciolka i pewnie ktos z rodziny meza,ale jeszcze nue wiemy kto w sumie.
 
Fanti a jakaś twoja kuzynka czy kuzyn? :)

Manka moja chrzesna wyjechała do Irlandii jak miałam 18 ur to na tablicy na Facebooku mi życzenia złożyła :D a tak to nigdy wcześniej nie pisała nawet kartki nie przysłała :) wiec ja uważam jakbym miała tylko chrzesnego bo ciotka nie szczególnie się interesuje a to niby najbliższa rodzina bo siostra mojego ojca :p widocznie nie jesteśmy w stanie przewidzieć co los szykuje i czy chrzesni będą się interesowac później dzieckiem czy nie :(
 
My od razu wiedzielismy kto bedzie chrzestnym dla Kubusia. Logiczne dla nas bylo, ze moja siostra i Meza brat bo sa dla nas najblizsi i wiedzielismy, ze zawsze beda dla naszego synka kiedy bedzie ich potrzebowal. Niestety Kubus stracil swojego chrzestnego w czerwcu:( ale teraz ma swojego prywatnego Aniola Stroza tam u gory:)
Dla drugiego Synka tez juz mamy chrzestnych wybranych- moja siostra i Meza przyjaciel:)



Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Z tymi chrzestnymi to zawsze problem, ja vhce wziąść moja siostrę, ze sie zgodzi bo juz ma dwojke , ale z kolei bedzie problem z chrzestnym... cos trzeba bedzie wymyślić.!!
Jeśli chodzi o to jak poznałam męża to długa historia...ale moi rodzice przyjechali mnie odwiedzić tu w uk pierwszy raz. No mój kuzyn, który już mieszkał w uk postanowił mnie odwiedzić skoro rodzinka przyjechala. Kuzyn przyjechał z kolegą bo jechali w podobnym kierunku... no i tak się poznaliśmy. , miesiac pozniej kuzyn i kolega sie przeprowadzili do domu gdzie wynajmowalam dom razem z koleżanką. I tak powstały 2 pary my i moja koleżanka z kuzynem... i tak ze sobą od 8 lat :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry