reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Volka kobieta w ciazy wolno czasami napchac sie kaloriami :D Ostatnio w biedrze kupiłam pyszną pizzę z serem po bokach! Była tak cholernie dobra ! :D jakas partie chyba wypuścili bo co jakiś czas ona sie pojawia :p
 
A my dopiero skonczylismy robic zakupy i wlasnie wracamy do domu :p zaraz bierzemy sie za zupke ogorkowa i chlopski garnek :) a wieczorem idziemy na pokaz fajerwerkow na chwilke. Na szczescie juz nie czuje tego bolu strasznego wiec jest ok :D
 
Fanti a jakaś twoja kuzynka czy kuzyn? :)

Manka moja chrzesna wyjechała do Irlandii jak miałam 18 ur to na tablicy na Facebooku mi życzenia złożyła :D a tak to nigdy wcześniej nie pisała nawet kartki nie przysłała :) wiec ja uważam jakbym miała tylko chrzesnego bo ciotka nie szczególnie się interesuje a to niby najbliższa rodzina bo siostra mojego ojca :p widocznie nie jesteśmy w stanie przewidzieć co los szykuje i czy chrzesni będą się interesowac później dzieckiem czy nie :(

Ja moich chrzestnych na żadnej uroczystości nie miałam.. mimo że to siostra mojej mamy (jedyna siostra) i kuzyn mojej mamy. Z nim jak się na ulicy widziałam i mu dzień dobry parę razy powiedziałam to nawet nie odpowiedział więc w nosie mam takich chrzestnych.
Mój synek jak się urodził to już z resztą przez całą ciążę bratowa miała na jego punkcie hopla i po urodzeniu od razu wiedziałam że ona będzie chrzestną a że mam jednego brata a mąż nie ma rodzeństwa ani rodziny to mój brat był jedynym kandydatem na chrzestnego. A teraz? Nie mam pomysłu.. żadne kuzynostwo nie wchodzi w grę bo nie utrzymujemy z nimi kontaktu. Przyjaciół jako takich nie mamy. Jedyny kuzyn mojego męża ma 62 lata więc nie wchodzi w grę..

Ja muszę pranie zrobic bo już z kosza wychodzi :D a jakoś nie mam weny mała drzemka by się przydała :p

Ja miałam tydzień lenia jeśli chodzi o pranie.. jakoś nie wyglądało do mnie z kosza ale na noc nastawiłam. A rano syn mi mówi, że nie ma majtek żadnych.. :baffled: Biegiem suszyliśmy na kaloryferze :-p

Pizzę bym zjadła :D ser,salami, pieczarki może być jakiś kurczak brokuły i dużo sosu czosnkowego! Mmmm taka kaloryczna kolacja!
W tym tygodniu pojechaliśmy na pizzę i miałam dwa pojemniczki sosu czosnkowego dla siebie.. moi panowie nie lubią więc najadłam się go aż do obrzydzenia.. :sorry: a że potem zdychałam cały wieczór to co tam.. niezdrowej pepsi wypiłam ponad litr przez wieczór i pomogło.. :laugh2:
 
reklama
Nie. ;) My to takie dwa wywrotowce co wierzą w miłość i siebie ;)


Każdy ma prawo wierzyć w co chce.. ale cenię sobie ludzi którzy mają odwagę być niewierzący w 100%. Czyli jak nie wierzę to dla ludzi chrztu czy komunii nie będę robić. A co za tym idzie pogrzeb też świecki.. Bo po co udawać?
Brawo cocosh:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry