Mój dentysta dziś obejrzał moje zęby i stwierdził, że mam 4 do robienia. Ale wizytę umówił mi na 23... no właśnie.. wydawało mi się, że na ten miesiąc mówił a na karteczce zapisał XII i będę musiała jutro do niego zadzwonić i dopytać..
Oli dzielnie przetrwał wyrywanie mleczaka.. twardo się skubany trzymał..tzn ząb.. a lekarz włączał młodemu Harry Pottera w trakcie.. nas w ogóle nie wpuścił do środka, sami tam rządzili.. młody bał się przed wejściem ale nie miał wyjścia.. mleczak twardo siedział a z boku w dziąśle wyrastał w policzek nowy ząbek :-(
A mnie teraz wzięło na szarlotkę i robię..

normalnie oszalałam.. mogłam leżeć.. odpoczywać..

Jutro jadę do siebie do pracy zwolnienie zawieść i mam dokumenty po awansie podpisać jakieś.. znów pół dnia poza domem..
A dla was które tak się boją porodu ale i nie tylko dla tych polecam poczytać ten wątek.. tylko przygotujście się jak mąż się będzie dziwił, dlaczego płaczecie ze śmiechu.,.
https://www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/porod-na-wesolo-7030/