Kkasia, Volka piszecie że po tyg zostaniecie same z dwójka dzieci. Wiecie czego ja się boję najbardziej? Tego, że 15 marca mam trzydniowe szkolenie i to ja będę musiała zostawić M z tym wszystkim :/ nie wiem czy uda mi się wracać na noc do domu, jeżeli już to bym była w domu ok 22 a o 7 rano bym musiała wyjeżdżać z powrotem... więc to trochę bez sensu... Dobrze, że mój M to kochany chłopak i nie robi mi żadnych scen czy czegoś e tym rodzaju... a będę musiała zostawić w domu maks 3 tygodniowe dziecko... muszę jeszcze pogadać z lekarka jak zrobimy z tym moim porodem żebym zdążyła dojść do siebie przed tym wyjazdem :/ boję się trochę tego wszystkiego...