reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Kiedyś sie tak mówiło z tym wychodzeniem na dwór bo dzieci były chrzczone bardzo szybko... My chrzciny robiliśmy jak Zuzka miała pól roku. W przyszłym roku zrobimy pewnie Bartusiowi w okresie letnim jak przyjedzie brat M ze Szkocji z rodzina na wakacje...
 
Witam się pod koniec weekendu :) Jakoś nie miałam czasu pisać ;/ sobota zakupy i sprzątnie, a potem urodziny teścia, całą rodziną jechaliśmy i ja oczywiście kierowcą byłam, a powrót okropny, pełno śniegu na drodze i jeszcze padał deszcz dobrze, że dodatnie temperatury były to przynajmniej ślisko nie było, ale i tak 50 km/h wszyscy jechali.

My mieliśmy mieć dzisiaj gości, ale w końcu rano się okazało, że nie dotrą, więc leniwy dzień mamy :) Od niepamiętnych czasów niedziele spędzamy leniwie w domu :)

Nie wiem czy Wam pisałam, ale chyba w końcu zdecydowaliśmy się na imię dla naszego synka, już ok jakiegoś czasu numerem jeden jest Antoś :) I wszyscy w koło mówią, że Antoś Antoś więc chyba już tak zostanie :)

W temacie spaceru się nie wypowiem, bo Antoś to będzie mój pierwszy syn :)

Idę na herbatkę żurawinową :) Życzę miłego wieczoru :)
 
Kkasia, Volka piszecie że po tyg zostaniecie same z dwójka dzieci. Wiecie czego ja się boję najbardziej? Tego, że 15 marca mam trzydniowe szkolenie i to ja będę musiała zostawić M z tym wszystkim :/ nie wiem czy uda mi się wracać na noc do domu, jeżeli już to bym była w domu ok 22 a o 7 rano bym musiała wyjeżdżać z powrotem... więc to trochę bez sensu... Dobrze, że mój M to kochany chłopak i nie robi mi żadnych scen czy czegoś e tym rodzaju... a będę musiała zostawić w domu maks 3 tygodniowe dziecko... muszę jeszcze pogadać z lekarka jak zrobimy z tym moim porodem żebym zdążyła dojść do siebie przed tym wyjazdem :/ boję się trochę tego wszystkiego...

A szkolenie daleko
Może by lepszym wyjściem było zrobić rezerwację hotelu obok szkolenia i by ktos tam siedział z dzieckiem. Zawsze byś miała ich na oku
 
Ja planuje chrzcic kwiecien/maj, za jednym zamachem zrobilabym 3 imprezy, chrzciny/urodziny Emki/ moje urodziny. Bo jakos nie widze robic co miesiac urodzin, a nawet pewno nie bedzie mi sie chcialo.
 
Kilka razy już pisałyscie o tym żeby urodziny dziecka/dzieci robią razem w jakimś jednym terminie. Dla mnie to jakoś nie do przyjęcia. Dzień urodzin syna jest dla nas wielkim świętem i tego go uczę od małego. To my czekaliśmy na niego i teraz z przyjemnością tą datę celebrujemy. Impreza zazwyczaj w ten dzień ewentualnie najbliższy weekend. Mały już odlicza dni do swoich urodzin. Wtedy zawsze obiad musi być uroczysty i to taki jaki dany solenizant lubi najbardziej i tak cały dzień. wszystko co lubi.
 
A szkolenie daleko
Może by lepszym wyjściem było zrobić rezerwację hotelu obok szkolenia i by ktos tam siedział z dzieckiem. Zawsze byś miała ich na oku

Też o tym myślałam... ale to szkolenie to taki trening intrapersonalny...takie nastawiony na mnie... i jak już to szkolenie kosztowało mnie 8500 zł to chyba bym wolała z niego skorzystać ;)
Ale teraz to jest taka sucha gadka... i gdybanie... a jak będzie to się okaże po porodzie ehhhh ale coraz częściej o tym myślę:/
Ja planuje chrzcic kwiecien/maj, za jednym zamachem zrobilabym 3 imprezy, chrzciny/urodziny Emki/ moje urodziny. Bo jakos nie widze robic co miesiac urodzin, a nawet pewno nie bedzie mi sie chcialo.

Fajny pomysł i ile prezentów za jednym razem :)
 
reklama
Witam w niedziele ;) mam pytanko do dziewczyn ktore brały lub biorą luteine dopochwowo a dokladnie chodzi mi o to czy mialyscie przy tym cos w rodzaju infekcji? Bo niewiem czy to od luteiny czy ja taka delikatna ze łapę wszystko co sie da ;\

xnw4gov3zk2sedjm.png

mhsvj44jvk7zrlj5.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry