Marta- popieram Twoja opinie o baldachimach jako czegoś co zatrzymuje z gracja na sobie tylko kurz!!!! Blee nie lubię takiego czegoś ze już nie wspomnę o tej cyrkulacji powietrza
Katjusza- sen był fajny- taki przyszłościowy;-)
Agnes- w ta woda to ja w nic nie uwierzę dopóki nie zobaczę sprzetu na działce
Ewi- ja to się chyba muszę przejść do jakiej restauracji i na własne oczy zobaczyć te pustki


A z Zusem masz tak jak ja z tą gmina i wodociągami

.
Pinus- a ja ostatnio mam 3 smakołyki które wypełniają moje życie: kisiele- fisiele

, słonecznik łuskany i wafle ryżowe. To przynajmniej są takie rzeczy które mogę jeść tonami bez skrupułów


Ola- ja to Ci zazdroszczę takiego spania. Moze raz na miesiąc uda mi się spać do 9.30 tak to zawsze pobudka po 7 i koniec spania- lepiej od razu wstać bo zaczyna mnie wszystko bolec od samego kręcenia się

A szkołe rodzenia sobie odpuszczam. Skorzystam z rad cioci koleżanki- położnej

Z drugiej strony mnie na nia zwyczajnie nie stac...a i tak bede miec cc!!...więc Cie bardzo dobrze rozumiem- jest to spory wydatek!
Malinka- to fajnie ze praca eMka cieszy Was oboje

A nie mówiłam ze wszystko się ułoży?

;-);-)
Milenka- waga się nie przejmuj

będziemy sie nią martwic po porodzie

u nas +10
Papcia- po pierwsze co za matoły tam siedzą w tym poradniach!!! Do 24 to ty byś już mogla nogę wyleczyć a nie dopiero ja wkładać do szyny (łuski). Po drugie skrzydeł Ci nie dali? Jak masz nie chodzić? Obłęd

- zdrowiej nam kochana jak najszybciej
Pabela- w temacie remontów itp.nie ma kwot w stówkach liczonych. Wszystko liczy się tylko w tysiącach- wiem ze to już Cie trapi a ja Ci powiem tylko tyle- życzę Ci cierpliwości jak się ten etap zacznie bo puki się o tym tylko mówi to nie tak źle

;-);-)
Futrzaczku- już nie raz było udowadniane ze maluszki w brzuchach przyzwyczaja sie do odgłosów z otoczenia mamy- i żebyś się nie zdziwiła jak żadne karuzele i kołysanki nie pomogą w usypianiu tak jak Wasz psiak


Harsharani- to już jakiś sukces- aż 3 próbki farb- superowo...tylko szkoda ze z tymi roletami Ci nie wyszło tak jak chciałaś

. co do biletów to jakiś cyrk robi ta Twoja mama- Twoja reakcja jest dla mnie normalna!
Madzkim- to do grudnia Ci szybko zleci

:-):-):-)