reklama

Marcóweczki 2011

Malinka- oczy mi się same zamykają ale nawet nie mam siły wstać i iść na pięterko :-D:-D...zapasy- spokojnie...szybko uzupełnicie:):)

Dove- jak ja sie ciesze ze bede miec cc- i problem z głowy choc nie ukrywam i nieraz tu pisałam ze mnie najbardziej stresuje sam przyjazd do szpitala i organizacja jak już tam dojade niz sama opieka nad dwójka maluszków:-)
 
reklama
Ja tylko pod prysznic wyskoczylam :) juz jestem

Milutek- no ja jestem tak 85 prc za cc , po tym co mnie spodkalo i prawdopodobnie bede miala. Jestem ciekawa w jakim terminie tylko. A o ile wczesniej masz robiona cesarke?
 
Czasem troszke zazdroszcze Wam tej cesarki,przynajmniej wczesniej znacie termin i nie martwicie sie kiedy,co i jak itd.

Futrzaczku pewnie juz spisz ale powiem Ci ze własnie ogladałam gazetke reala i obi z gadzetami swiatecznymi ale maja cuda;)
 
ola- no to prawda sa plusy. Niestety minusem jest to ze kurcze rana boli jak ..... , i przez dlugi czas czlowiek dochodzi do wprawy. Ja do 6 mies po cc mialam bole w tej okolicy jak sie prostowalam. Co prawda szwy mi piekne zrobili , nawet nie widac ze bylo ciecie.
 
Halo- ja tez tu jestem:):):-p

Olus- ty to masz z tymi spacerkami- to już któryś raz piszesz że o takiej porze wychodzisz z pieskiem- fajny musi być takie spacerek przed snem:):-):-)

Dove- nie mam jeszcze zaplanowanego żadnego terminu- z bliźniakami lekarze zawsze mówią ze byle jak najdłużej a przede wszystkim przekroczyć 30tydz:);-)
 
Milutek- No z blizniakami to czesto tez ma sie przed terminem. A z jakiegos powodu masz cesarke czy tylko ze masz blizniakow?

A ja dzis ogladalam w tv o dziewczynach ktore byly w ciazy i nie wiedzialy . Dopiero przy porodzie sie dowiedzialy ze rodza:confused::confused::confused:
 
Dove a czy nie jest tak, że skoro raz miało się cesarkę to już nie można naturalnie rodzić, bo powłoki nie wytrzymają napięcia??

Generalnie każda z nas ma "szansę" na CC, to już zależy od wyboru naszego maleństwa, bo jak się nie odwróci głową w dół to będą ciąć..

Olka a mi Fredzio nie chciał się wykupać, więc wróciłam.. Mężu wróci nad ranem to go wyprowadzi ;) Ja już prawie z Fredkiem nie chodzę, bo on strasznie ciągnie, albo wwącha się w coś i trzeba jego ciągnąć, a mnie po paru minutach takiej walki piecze w podbrzuszu :/ Dlatego eMek chodzi :D A ja mu za to robię kawkę :D
 
reklama
Milutek dzis to przez gapiostwo mojego M bo nie wzioł kluczy od sklepu i nie chciało mu sie wracac a zeby go zamknac musiał miec klucze,wiec je zanieslismy z grubym;) Ogolnie to ja nie naleze do osob ktore robia problem z wyjsciem z psem o jakiejkolwiek porze,ciesze sie ze mam powod do wyjscia z domu;)
a to moja kochana morda,uwielbia spac z czym kolwiek pod głowa,tu zyrafa z ikei;)

Uploaded with ImageShack.us
Malina to wyobraz sobie ze moj wazy 30kg i ciagnie jak osioł jak zobaczy jakiegos psa i tez wtedy musze sie zapierac a potem boli mnie całe krocze,no ale musze choc raz dziennie z nim wyjsc bo M za długo nie ma w domu.

Uciekam spac,kolorowych snow mamuski;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry