reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Ale mordziak słodziuchny :D

Moja pierdołka tęskni za panem, ale już jest minimalnie lepiej. Nie siedzi cały czas pod drzwiami, po jakimś czasie jak się okazuje, że nikt nie przyjdzie to wraca do mnie na kanapę ;) Jeszcze trochę i się przyzwyczai :)

Krwawią wam dziąsła?? No ja mam dzisiaj od rana masakrę jakąś, ale tylko w jednym miejscu, ledwie to tknę już leci ech..
 
Ola- słodziak z tej waszej kuleczki:):) Ja Cie rozumie co do psiaka- moje ważą 30 i 33kg:) i tez jak ostatnio byliśmy z eMkiem na spacerze to w pewnym momencie się wkurzyłam i M szedł z dwoma psami na smyczy...potem spuściliśmy jednego i tak szedł przy nodze:):) Bo ta siwa (husky)- to wariat i za kare żywota szła na smyczy:)

Dove- u mnie cc bo: bliźniaki, bo mam usterke kręgosłupa przechodzącą na biodro (lekarze zawsze mi kręcili głowa jak chodziłam z tym na rehabilitacje i mówiłam ze w ciąży jeszcze nie byłam). A inna sprawa jest taka ze tam gdzie rodzę to i nie narażają bliźniaków na ewent.komplikacje przy porodach SN jak i ja nie miałabym siły bo co z tego ze teraz śmigam jak cały I trym.przeleżałam plackiem i lekarze wiedza ze mi pozanikało dużo mięśni a SN by mnie tylko dobił i wykończył na koniec:)..a nie o to przeciez w tym chodzi- co nie??

Malinka- mi krwawią tylko przy myciu...
 
malina - z tego co wiem to mozesz rodzic normalnie , no oczywiscie zalezy od sytuacji. Ale przyjmujac ze wszystko jest OK to mozna normalnie. Cesarka nie wyklucza tego.
Ja tylkonie wiem i nie bede wiedziec czy to co sie stalo przy pierwszym porodzie bylo tylko defektem tamtej ciazy czy to jest juz moj wrodzony defekt. Chciala bym normalnie rodzic ale nie chce znow spedzic duzo czasu w szpitalu. Za cesarka u mnie tez przemawia to ze teraz bym byla sama podczas porodu, a jak by bylo podobnie do pierwszego to nie miala bym nawet kogo poprosic o lyk wody. Wiadomo roznie bywa. Nic nie wiadomo. Planuje sie porod tak a wychodzi inaczej w praniu.
 
Moje Drogie Koleżanki- uciekam spać...............bo umrę z bólu żeberek....dowiedziałam się dzisiaj ze zebra ponoć bolą na dziewczynkę to raz, a dwa ze jest to objaw rozciągania się macicy albo intensywnych ruchów dziecka:)
To co ja mam powiedzieć kiedy mam dwie wiercące się lale:):)a boli jak poparzenie....:confused::confused::confused::confused:
 
Nie nie Dove, to będzie mój pierwszy poród, mówię tylko to co gdzieś usłyszałam :)

Dobrej nocy laseczki, czas się przestawić na wcześniejsze chodzenie spać, choćby przed północą, bo jak mi przyjdzie od czwartku wstawać do pracy to będę stękać ;)
 
milutek- brzmi dosc powaznie:sorry2:, no ale jak piszesz nie wazne jak zle efekt koncowy sie liczy:-D:-D Dobrej nocki.
dranissimo- no jedna miala jakas chorobe zaniku miesni. Zaszla w ciaze i nie wiedziala bo symptomy ciazy a tej choroby z lekami sa takie same. Jak okazalo sie ze jest w ciazy to miala bole i w szpitalu okazalo sie co jest grane. Po paru latach choroba wrocila. Pokladajac ja do luzka. Troszke przytyla 4kg nie czula niczego na brzuchu i konczynach. Z ledwoscia sie poruszala. Poszla do toalety i na ubikacji urodzila dziecko. Maz byl zdziwiony - no bo przeciez nie byla w ciazy!!! potem myslala ze rodzi lozysko a tu nastepna dzidzia. Tak urodzial blizniaczki.
Przez ta chorobe miesni i lekarstwa nic nie wiedziala.

Inna babka brala pigolki i zmienila sobie na inne ale w trakcie zaszla. Przytyla ale no wiadomo - piołki. Robila testy i wychodzily negatywnie. Zaczelo ja mocno bolec i po przyjezdzie do szpitala urodzila. Byla zdziwiona bo skad? Tlumaczono ze przez pigolki i to ze czasami plamila myslala ze to okres i nic nie wskazywalo na ciaze.

malinaa-spoko, tak tylko pisze ze to nic nie wplywa na normalny porod. Tu w UK to trzeba miec juz naprawde dobry powod by zrobili cesarke.
 
Ostatnia edycja:
Jakas porazka :/ Wiadomo, ze takie rzeczy czasem sie zdarzaja, ale az ciezko w takie cos uwierzyc! Ciekawa jestem, jak sie maja potem takie dzieciaczki, zwlaszcza te, przy ktorych kobieta brala pigulki antykoncepc.??
 
no nie tylko . Ta co brala pigolki pila co tydzien w weekendy! no bo czemu nie jak sie nie jest w ciazy- a tu klapa..... Byly to wczesniejsze wydazenia. Jej dziecko dziewczynka miala juz 10 lat i wszystko wskazuje ze jest zdrowa- ale zawsze do konca nic nie wiadomo.
 
reklama
No widzisz, i gdzie tu sprawiedliwosc? ;) A inne kobiety wiedza, ze sa w ciazy, chuchaja dmuchaja na siebie i co... i czasem maja wiecej problemow ze soba i dzieckiem niz takie kobiety, ktore ciaza malo obchodzi... Ale to tak na marginesie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry