• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

masala-jak szłam rodzić syna to mnie położna zbeształa, że na patologię to inna IP, taki miałam brzuch. Zresztą teraz też nie jest imponujący - mam 88 cm w pasie - widać taka uroda
 
reklama
masala- a kto powiedział ze musisz miec duzy brzuch??? ja z córcia jak szłam do porodu po 2 tygodniach przenoszenia to nikt mi nie wierzył ze ja do porodu takze wielkosc brzucha nie ma naprawde zadnego znaczenia:tak::tak:
 
Witam wieczornie :-)
Jakoś przeżyłam, ale już ledwo człapie, brzuch boli, szkoda, że nie mam autka, życie byłoby jednak łatwiejsze, bo nikt się nie lituje nad ciężarną w komunikacji miejskiej :-( na szczęście wcześniej nie było tak źle i dłuższe chodzenie/stanie nie sprawiało mi problemu, a to już końcóweczka, więc dałam rade przechodzić w ciąży cały semestr. Jupi! :rofl2:
Druga dziewczyna z grupy ma termin na 25 stycznia i już nie chodzi. Często nie chodziła i wykładowcy dali jej w nagrodę prace pisemne. To ja jednak wolę wyjść do ludzi! Nie wyobrażam sobie ile bym przytyła, jakbym tylko pilnowała lodówki cały dzień w domku :-D

Milutku, nie wiem co podziwiasz, przecież też studiujesz i pewnie masz tyle samo pracy, tylko w innych godzinach ;-)
Ja podziwiam dziewczyny, które ciężko pracują od rana do wieczora! Studia to pikuś!

papcia, no niezły ten twój mężuś, zabierz mu CKMa i daj poradnik do łapki i niech się sam przy tym rozerwie :sorry2: albo lepiej kup mu taki dla tatusiów.

Pinka, jak ja zaszłam w ciąże, to objawy też miałam jak przed okresem - bóle piersi, bóle miesiączkowe. Tylko nigdy się nie spóźniał, więc zaczęłam podejrzewać ciążę już tydzień po terminie spóźnionej miesiączki. Wszystko jak w zegarku, szkoda, że byłam wtedy na wakacjach zagranicznych i alkohole all inclusive mi przepadły :rofl2: Ale byłam pewna na 90%, że to ciąża, a M nie chciał wierzyć i pukał się w głowę, że zapłacone, a ja sobie coś wkręcam. Jak po powrocie zrobiłam test, to nadal nie chciał wierzyć. Do gina udało mi się dostać na NFZ dopiero w 10tc.
Jeju ile to już czasu minęło, można sobie powspominać :laugh2:
 
W temacie wielkości brzuszka tez się mogę wypowiedzieć!!!!!!!!!!!! Bo nikt nie wierzy ze spodziewam się niebawem bliźniaków!!!!!!:):-)

Koncia- może u mnie to inaczej wygląda- ja zaczęłam pracować jeszcze przed studiami wiec były one zaoczne. I zawsze wolałam isc do pracy- bo robiłam to co lubię niż do szkoły i siedzieć bezczynnie -dla mnie to było bardziej meczące niż dniówka...ze już nie wspomnę ze zal mi było np.eM zostawiać w domku w weekend gdyż jak juz miala wolne od pracy na szkole to omijałam wszystkie wykłady dla rodziny!
Ja lodówki nie pilnuje bo jest na parterze a sypialnia na półpiętrze:) hi hi można powiedzieć ze pilnuje tv i kompa w ciągu dnia....


Dziewczyny ja już siedzę w domu od 11.07.2010- obłed!!!!!!!!!!!!!!
 
A mi w drugą stronę z kolei - wszyscy się dziwili jak mówiłam, który miesiąc i podziwiali, że jeszcze daję radę chodzić do pracy, szczególnie w grudniu ;)

Nasz sprzedawca rp_77 pomylił się i zamiast chusteczek do higieny intymnej przysłał mi płyn (5zł różnicy, ale w sumie to na chusteczkach mi bardziej zależało, bo płyn mam swój sprawdzony z avonu) i 3 gratiski: śliniaczek, myjkę i skarpetki (różowe - dowcipniś) ;) Piszę o tym tutaj, sprawdzajcie swoje paczuszki przed wystawieniem komentarza.. Nie będę się upominać o te chusteczki, szkoda zachodu ;)

Ps. Ja też zwolnienie mam od 20 grudnia, a wcześniej miałam 2 przerwy czterotygodniowe (lipiec/sierpień i październik/listopad) :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry