• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

tulip biedaczysko trzymaj sie i zaciskaj nozki niech dziecie jeszcze w ciepelku posiedzi
milutek jak samopoczucie?? az nie moge w to uwierzyc ze za tydzien z hakiem bedziesz miec swoje skarby juz najprawdopodoniej przy sobie
 
reklama
Ewe- dla mnie przetrwanie każdego dnia to sukces.....czuje się coraz gorzej ze względu na ociężałość i ból w biodrze przez który chodzić nie mogę...choć myślę ze jakby tego drugiego nie było to końcówka ciąży byłaby nawet piękna:)

Harsa- martwic to my sie zawsze będziemy:)buźka;-)
 
Milus a widzialas blizniaki z lutego? Jakie slodkie chlopaki :-) Kurcze ja dzis tez tak myslalam, ze juz lada chwila Twoje ksiezniczki zagoszcza jako pierwsze na jakims watku gratulacyjnym...:szok: jak ten czas ucieka
 
harsh powodzenia! bedzie dobrze

koncia kazdy ma swoje zdanie na temat porodu rodzinnego, jednym to pasuje drugim nie bardzo. Ja bylam bardzo zadowolona z tego ze T. byl przy mnie, podal wode , potrzymal za reke.Niby nic a psychicznie dalo mi to wiele.
Ale slyszalam i takie historie,ze sie biedny maz musial ladnie nasluchac od zony podczas porodu ;-)

Widze,ze u niektorych z was juz powoli zaczynaja sie bole przepowiadajace. Ciekawe jak to bedzie u mnie tym razem. Z Bartkiem nie mialam zadnych 'straszakow' ;-) brzuszek mi sie tylko od czasu do czasu napinal, praktycznie bezbolesnie. Dopiero dzien przed porodem wieczorem mnie troszke postraszylo, mialam kilka skurczy co 4 min i tyle... Nie pogniewalabym sie jakby i tym razem przepowiadajace mnie ominely ;-)
 
hej Dziewczyny:-)
ale mi się nie chcialo wstać:no: no ale trzeba było, jestem juz po wizycie u diabetologa - ogólnie jest ok , byle wytrwać do rozwiązania i będzie dobrze:tak:
Hanka ma dzień marudnika, mój M. chyba też bo niewyspany po 3 nockach i jak patrze na niego to sobie myśle że lepiej bez kija nie podchodzić, wysłałam więc go na drzemkę, bo jak się nie wyśpi to coś czuję że będzie jakaś awanturka, na szczęście moje samopoczucie psychiczne nie najgorsze, bo z fizycznym trochę gorzej - brzuch i plecy dokuczają:-( trochę dychne i muszę zabrać sie za porzadki o ile moja panna mi na to pozwoli bo w domu sajgon:zawstydzona/y:
już wczoraj Bosonóżkę do tablicy wywoływałyśmy i zero odzewu, wiecie co z nią? tulip po wczorajszych kłopotach z brzuszkiem też się nie meldował:no: dziewczyny czekamy na wieści!
myszaaa gratuluję wyspania:-) spacerki o ile nie za dlugie na pewno wyjdą na zdrowie:tak:
koncia owocnej nauki:-) a co do porodu rodzinnego to niech M. nie słucha glupich komentarzy - to jest Wasza wspólna decyzja i opowieści jakiś niestworzonych historii koleżanek z pracy nie powinny miec wpływu na to jak Wy chcecie przeżyc narodziny Waszego dziecka;-)
wierka dobrze czytać że nocka udana:-)
masala a śpij i wypoczywaj ile możesz, na pewno z korzyścią to będzie dla lepszego samopoczucia:tak:
madzikm dużo zdrówka:-)
mamii Tobie też dużo zdrówka zyczę, mam rozumieć że dzisiaj wizyta lekarka jak najbardziej wypali?
magdzior szybka jesteś z tym ogarnianiem:tak: ja zbieram się psychicznie na sprzątanie:-D miłych pogaduchów:-), pewnie jak by ktoś i mnie chciał odwiedzić to bym mobilizacje szybko znalazła:tak:
Ewe super,prace remontowe wrą:-) a na jaki kolorek malujecie pokoik Emilki?
Hars miłego spotkanka z dzidziusiem :-)
Milutek kochana wierze że Ci ciężko, wypoczywaj ile możesz,wielki dzień nadchodzi:tak:
miłego dnia mamusie:-)
 
Patik... dzis do meza bez kija lepiej nie podchodzic, a za kilka tygodni pewnie do Ciebie i do wszystkich nas:P Takie niewyspanie bedzie norma... juz sie boje, ale nie moge sie doczekac:)
Ewe no to mozemy sobie reke podac z tym 32 tygodniem... tyle, ze ja zamiast picolo wypilabym malibu z mleczkiem;-) od kilku dni za mna chodzi...
 
reklama
masala dla ciebie wiec malibu plus ciacha wedlug zyczenia ;-) i ja tez jestem rocznik 85 :)
patik zielono-zolty bedzie pokoj plus naklejki z kubusiem puchatkiem :-D mialbyc roz ale nasluchalam sie opowiesci o tym ze zamiast dziewczynki urodzil sie chlopiec wiec wole nie ryzykowac z rozem:-D lozeczko zamowimy teraz plus akcesoria dla malej ktorych nam brakuje i dla mnie do szpitala rzeczy wiec komode i inne pierdoky do wystroju kupimy w nastepnym miesiacu i wtedy jak bedzie gotowe wrzuce wma zdjecia :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry