Futerko, zazdroszcze snu. Ja korzystam ze prychol moge wziasc i sniadanko zjesc.
Ja juz mam dosyc tej NiBy diety karmiacej matki polki. Niby staram sie jesc wszystko, ale zawsze znajdzie sie cos czego je moge. Z owocow jem tylko banany jablka i mango, z warzyw amalo co, marchewki ziemniaki gotowane, i salata lodowa z ogorkiem. Reszta to nowalijki i warzywa- podobno uczulajace ( papryka, rzodkiewka mnie wzdyma, szczypior smierdzi etc)
Wczoraj skusilam sie na pizze ( z serem ktory podobno ciezkostrawny jest) i lody smietankowo truskawkowe) Mala oczywiscie plakala wieczorem z bolu brzuszka, ale kto mowi ze jakbym nic nie jadla to by nieplakala :/
Poki co odstawilam rowniez mleko ktore co rano jadlam z platkami- zastapialam je jogortem- no i nie wiem czy jest roznica. Ja chce wreszcie jesc normalnie i nieobwiniac sie za bole brzucha u dzidzi!!
Ola, Vecia- ja tez mam ostatnio miekkie cycki- chyba ze niekarmie ze 6 g z jednego to mi twardnieje. Mama- polozna rowniez mi mowi ze mleko sie produkuje non stop i szczerze jak wyciskam to leci wiec chyba mala nie ma co narzekac na braki. Mam rowniez ' zakaz ' dokarmiania, bo to rozleniwia dziecko i nie chce juz ssac tego mleczka trudniej dostepnego.
Moze dzis uda mi sie zwazyc mala i zobaczyc jak na wadze przybiera.