reklama

Marcóweczki 2011

reklama
malinko-na cycu kup może być 10 w ciągu dnia i 1 na 10 dni, jeśli brzuszek miękk i dziecko zadowolone
Pinka-amoxicylina to antybiotyk, nie działa na wirusy...
Na koniach było SUPER, 1.5h w terenie:)
a co do miękkich cycków to jasne, że po 6 tyg już tak gwałtownie nie nabierają, ale wcześnij bez problemu odciągałam laktatorem ok 100ml na cyc a dziś "udoiłam" 10 ml
 
vecia- ona ma go na infekcje dróg oddechowych..... a lekarka powiedział ze to wirus bo ma wymioty i temperature miedzy innymi i na to chciaładac paracetamol który juz mam.....

koncia- to oddam ci mojego pomarudza razem bo ja nic przez moja marude nie zrobiłam dzis:happy:
 
hej dziewczęta, nadrobiłam Was jakoś :-) u nas Święta rodzinnie i dodatkowo chrzciny więc działo się. Natka też chyba przechodzi skok rozwojowy, bo jej przewidywalne dotąd zachowania (np. kiedy płacze a kiedy śpi) zmieniają się, zaczęła gaworzyć, albo ciągle chce jeść (ładuje łapki do buzi albo cmoka) albo śpi 6 godzin i wcale na stałe pory jedzenia się nie budzi i też zaczyna wyczyniać pierwsze akrobacje (ostatnio odepchnęła się nóżkami na przewijaku i o mało nie wylądowała za nim!). Coraz częściej też wysyła do nas świadome wielkie uśmiechy a ostatnio coś jej się chyba na spacerze przyśniło bo ni z tego ni z owego zarechotała przez sen na głos!! :-)
 
ola.80 ...
Lokata masakra takie pobudki,kiedy Ty spisz?
no czasem mam wrażenie że nie śpię wcale ... nadrabiam w ciągu dnia kiedy Ona nyna. Oby budziła się nieco rzadziej.
Dziś coś ją opętało ... wykąpana, przy cycu sie darła ... teraz leży na kanapie zamiast w łóżku i patrzy na tv ... ehh. :no:
 
pinka koncia katjuszawitajcie w klubie u nas to samo ewidentny skok rozwojowy marudzi i stala sie mniej przewidywalna a jak juz sie obudzi na jedzenie o 2/3 w nocy to godzine zasnac nie moze i musze ja odkladac do łóżeczka wyciagac i tak w kółko
vetka pozazdroscic przejazdzki :tak:
 
I po marudzeniu zasnęła ... dostała cyca i zastosowałam pewną metodę (chyba Koncia o niej kiedyś pisała) ... pokilałam Ją trochę między brwiami, zamknęła oczka i zasnęła :tak: Teraz już leży w łóżku a ja wcinam płatki kukurydziane z jogurtem.
Macie jeszcze jakieś podobne metody na marudne dziecko?:blink:
 
reklama
widze ze nie tylko moja dzis miała marude właczona;) chyba od 17 jak zaczeła wrzeszczec tak do teraz nie mogł nikt jej uspokoic,ani ja ,ani babcia,tate tylko jak zobaczyła to sie na chwilke uciszyła i smiała sie do niego przez pare minut a potem znowu ryk,nie pomagało noszenie na rekach,bujanie,rozbawianie,masowanie,poprostu nic:( w takich chwilach trace nerwy bo wiem ze nic jej nie jest a nie moge jej uspokoic:( teraz tatus ja kapie a ja sie odciagam bo cos znowu mało mleka:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry