Lokatko u nas tak nad samym ranem około 5-6 i przez to ja już mam pobudkę :/ Ciekawe co to?? A odbekujesz małą w nocy?? Bo ja często zasnę z Jaśkiem przy cycku i może przez to gazy mu się robią i go męczą rano.. nie wiem..
Papciu u Jasia wykryli taką chorobę, że kiedy jest głodny nie wytwarza sobie cukru, wtedy jego poziom spada i dziecko może zapaść w śpiączkę, umrzeć. Kiedyś to się nazywała śmieć łóżeczkowa, a teraz to zbadali i jedną z przyczyn jest wlaśnie ta dziwna choroba. Akurat Jasiek ma taką odmianę, że ledwie 20 osób na świecie ma objawy

Mierzę mu cukier i zawsze ma piękny, nawet teraz przed kąpielą na mega głodomora miał 100

Musimy uważać na pierwsze infekcje, gorączki i sprawdzać cukier.. dostaliśmy od szpitala glukometr i zapisujemy w zeszyciku.. Jest taka opcja, że może być tylko nosicielem genu, który powoduje tą chorobę, ale żeby to sprawdzić, to musielibyśmy zrobić bardzo kosztowne badania genetyczne :/ Może kiedyś uzbieramy, zrobimy i będziemy mieli pewność.. Na razie z tego jaki Jasiek ma cukier i jak się rozwija wynika, że jest tylko nosicielem, ale musimy go obserwować i być pod kontrolą neurologa dziecięcego, ale nie panikujemy.. czekamy na pierwszą gorączkę.. Złapałam kontakt z mamą 8miesięcznego chłopca chorego na to, ale inną odmianę, bardziej popularną, u nich już była infekcja, a cukier w normie, więc też raczej mały jest tylko nosicielem tego genu

To tak w telegraficznym skrócie
