reklama

Marcóweczki 2011

Witam słonecznie i upalnie. Mieliśmy awarię neta bo źle kabel "zarobili":crazy: i przeciążenie na sieci było. Z resztą w weekend miałam sporo pracy i wyjazdów bo dosłownie karczowaliśmy z M moją działkę a raczej jej część bo trzeba tam cięższego sprzętu a nie kosy i siekiery:no: - w tą sobotę mamy zamówioną kosiarkę rotacyjną :cool::tak:. Wczoraj na festyn pojechałam z przyjaciółką a wcześniej odwiedziła mnie kumpela z regionalnego z córeczką. Na dodatek Pablowi coś się pomieszało i 3 noce pod rząd mieliśmy pobudki co 1-1,5 godziny:confused2::confused2:.
Kurcze, jedno zasnęło to drugie wstało, zmykam do głodne. Może wieczorem dadzą matce więcej luzu to ustosunkuję się do Waszych wpisów.;-):tak:
 
reklama
A tu znowu pustki, wszyscy cieszą się słońcem :-)
My połaziliśmy niecałe 3h i miałam dość taki upał. Do tego wiatr głowę urywa i mi cały czas spódnicę podwiewało, więc wózek w jednej ręce, a druga dłoń na tyłku :-p
Maks ma dobry humor, więc jest ok.

Używacie jeszcze karuzelek? Ja już się niestety boję, bo młody łapie zwierzątka i jeszcze sobie coś zrobi :zawstydzona/y: A po łóżeczku pełza jak torpeda, więc też już powoli odpada do zabawy :baffled: mata wróciła do łask, bo na naszym łóżku też strach go zostawić, jednak jest za małe nawet jak na niego patrzę, to mój wzrok czasem nie nadąża. ;-)Obawiam się, że Maks niedługo opanuje całe mieszkanie i trzeba będzie patrzeć pod nogi...:eek:

Młody ma dziś jakieś problemy ze spaniem. Od rana nie mógł zasnąć, na spacerze też i wszystko go budziło i teraz też piszczy :/ raaany...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie :)

Wczoraj przyjechała moja siostra z Łodzi z rodzinką (mężem i córeczką), więc przez tydzień chyba nieczęsto będę tu zaglądała.
Dzisiaj zdążyłam już być na kontroli u okulisty (kolejna jak El askończy roczek, ale wiemy już na pewno, że będzie miała minusy :() i na rehabilitacji. Teraz leniwe popołudnie, bo jestem padnięta i na nic nie mam siły.

Koncia gratulacje nowych umiejętnosci Maksia :))))

A dla Stellsona i Ascowego Jaska sto lat z okazji wczorajszego półrocza :)))))
 
widzę, że mnie dziś najwięcej na forum, czuję się jakbym pisała pamiętnik :-p
coś w powietrzu chyba, bo mnie mdli i kręci mi się w głowie :baffled: młodemu o 18 włączyła się straszna maruda, a ja ledwo dałam radę wytrzymać do kąpieli. Na szczęście już padł. Pójdę się chyba położyć, tylko kto mi łóżko zrobi :confused2::sorry:
 
przypomnijcie mi kochane kto to jest agacina??

moje dziecie jest od kilku dni nie do poznania naprawde
placz krzyk pisk no i jak juz stro razy mowie rzucanie sie przez sen przez co mmay nieprzespane noce....dzisiaj wymiotowal wczpraj brzydka kkupa....lekarz na urlopie....bylam u innej ale to taka zakrecona babka to mowi ze wyglada ok i tyle....ehhhhhhh dala esputicon jakas masc z antybiotykiem na te zaczerwienia na paznockie ale narazie nie podaje bo jakos jestem nie przekonana.....
ja czuje sie jakbym miala jakas garoaczke albo menopauz maskara......niewiem kiedy wkoncu do formy wroce ehhh....


koncia brawo dla Maksia:)
 
Ależ dziś było upalnie! Ufff! W tym gorącu musieliśmy iść do lekarza z Jasiem po zaświadczenie,że jest zdrowy. Przy okazji poprosiłam o osłuchanie Ani,czy aby nie nawrócił jej się ten wysiłek oddechowy. Na szczęście wszystko jest w porządku i z Anią i z Jasiem. Jutro mamy się stawić na 8:30 w szpitalu na zabieg. Mam nadzieję,ze nie będzie konieczny dłuższy pobyt,tylko wypuszczą nas jeszcze jutro po południu. Trzymajcie &&&& żeby się wszystko udało.
Z sukcesów dnia dzisiejszego:udało mi się sprzedać wózek po Ani:-D
Porażka:pokłóciłam się z siostrą:-( W ogóle jakoś tak się trochę od siebie oddaliłyśmy; kiedy wreszcie wróci spokój?

barbra
brawo dla babci:tak::-D

alamiqa zazdroszczę Ci już tej pewności,że jeszcze rok Alusia będzie Cię miała przy sobie w domku:tak: % września wraca z urlopu mój lekarz,więc jak mi podbije orzeczenie to wtedy będę spokojna
 
Ale mnie długo nie było a tu widzę że dzieciaczki wariują :) Mój Kuba ostatnio ma straszne problemy ze spaniem zanim uśnie to się tak biedny uplacze ze nic go nie moze uspokoic i nie wiem co jest tego przyczyna nigdy tak nie miał:) co myslicie ?? w nocy dalej budzi sie co 2 godziny na jedzenie. Która mnie pociesz i powie ze juz niedlugo zacznie przesypiac całe nocki:) ?? aha czy ktoś mi powie jak zamontowac suwaczek:))
 
Omg! Malutka zafundowała nam ponad dwie godziny rozdzierającego placzu. Pojechałam do apteki po viburcol, ale okazało się, że tylko na receptę.Wzięłam więc nurofen w czopkach. Wydzwoniłam wszystkich lekarzy. Albo na urlopie albo nie odbierali. Na szczęście teraz zasnęła, ale bardzo boję się nocy. Mam nadzieję, że to ząbki, a nie coś gorszego.
A jutro czeka nas okulista. Badanie jest bardzo nieprzyjemne, no to mamy kolejny stres.W środę kontrola w Zabrzu. Ładny tydzień, nie ma co.
Śpijcie dobrze, Babeczki.
 
reklama
Alamiqa, Spring-&&&&&&&&& za jutrzejszy dzień!
Pamiętam Aga_cinę, to co ją spotkało ech.. jeszcze widzę przed oczami jak pisała, że mały się nie rusza i chodzi po schodach by go zmobilizować...Plakałam jak bóbr z tego co się stało. A teraz bardzo się cieszę i trzymam &&& za nią i za maleństwo!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry