Rany, jak ciężko jest jednocześnie pracować i być mamą! A jak dodatkowo ciężko psychicznie w moim wypadku, to wtajemniczone wiedzą. Wpadłam jak burza do domu o 17.45, a o 18.00 już musiałam małą usypiać na drzemkę, bo Stellsonek obudził się rano o 6.00 (co rano mnie nawet ucieszyło bardzo, mimo że spałam tylko z 5 godzin, bo mogłam ją zabrać do nas do łóżka na rodzinne przytulanki) i po południu już była wykończona strasznie. Dodatkowo spała mało na spacerze i tym sposobem po pobudce z półgodzinnej drzemki nadal była zmęczona i radości ze mnie zbytniej nie miała. A mi się ryczeć po prostu chciało, że tak mały mam kontakt z dzieckiem. Po kąpieli i karmieniu padła nam momentalnie, uśpiłam ją może w 3 minutki, ale siedziałam z nią na rękach z 15 minut jeszcze, żeby chociaż poprzytulać, mimo że tylko na śpiocha.
Tyle dobrego, że niania póki co (tfu! tfu!) sobie fajnie radzi. Prowadzi nawet zeszyt, w którym co ważne dla mnie, jako mamy małej potencjalnej alergiczki, zapisuje co dokładnie i w jakiej ilości i o której jadła mała. Zapisuje nawet ile czego wypiła i jaką metodą się to udało, bo wie, że z tym ze Stellką jest kłopot. Dzisiaj w zeszycie znalazł się nawet wpis "ku potomności", który fragment wierszyka o koziołeczku bawił ją za każdym czytaniem
Harsh, mam takie samo wrażenie jak Ty, nikogo tu prawie nie poznaję

. Wiadomo - Ciebie i resztę z weteranek, z którymi jesteśmy tutaj od początku ciąży, a tak - tabula rasa. Zagubiona się robię ;-)
Koncia, już Ci wszystko tłumaczę co i jak z Pepti 2, a jako że weszłam już w rytm pracowo-zadaniowy, to będzie profesjonalnie w punktach

:
1. Pepti 2 jest od 6 miesiąca, ale ten preparat mlekozastępczy nie jest przeznaczony jako mieszanka do karmienia wyłącznego. To preparat, który jest częścią składową zbilansowanej diety dziecka. Ergo - jeżeli Maksiu ma teraz kłopoty z alergiami i w zasadzie nie podajesz mu pokarmów innych poza mlekiem, to moim zdaniem Bebilon Pepti 2 jest nie dla niego, bo niewystarczające. Ale to jest oczywiście do skonsultowania z mądrym lekarzem.
2. Kiedy zaczynasz wprowadzać Pepti 2 potrzebujesz na to 5-6 dni i co najmniej jeszcze z 1-2 puszek Bebilonu Pepti 1. Bo schemat wprowadzania jest następujący (na porcje 180 ml):
- dzień 1: 5 miarek "jedynki" i 1 miarka "dwójki"
- dzień 2: 4 miarki "jedynki" i 2 miarki "dwójki"
- dzień 3: 3 miarki "jedynki" i 3 miarki "dwójki"
- dzień 4: 2 miarki "jedynki" i 4 miarki "dwójki"
- dzień 5: 1 miarka "jedynki" i 5 miarek "dwójki"
- dzień 6: 0 miarek "jedynki" i 6 miarek "dwójki"
3. Bebilon Pepti 2 mniej śmierdzi od "1" i jest moim dorosłym zdaniem smaczniejszym, nawet gwiazda Stellka nieco bardziej zaakceptowała "2"
Jakby co - pójdzie łatwiej niż się wydaje.
No i więcej grzechów nie pamiętam. Coś kojarzę, że
Juliidaro lekarz zalecił podawanie glutenu od 10 miesiąca dopiero

A o nowych zaleceniach co do wczesniejszego podawania glutenu w celu zapobiegania chorobie trzewnej, czyli celiakii to ten lekarz słyszał?!!! Rany!