Hello Marcjanki!
poczytalam Was z przyjemnoscia, jak zawsze zreszta
U nas co prawda bardzo cieplo, ale dla odmiany deszczowo, wiec siedzimy z Jasiulem w domu.
My po wizycie u pediatry, Jasko wazy 7800 gr i mierzy 70 cm

:-), i musze Wam powiedziec, ze potroil swoja wage z wyjscia ze szpitala (mial 2600) i urosl 20 cm
Lekarka osluchala, obejrzala, opukala go ze wszystkich stron i tak:
- zebow - ani slychu ani widu
- mamy nadal rozszerzac diete, warzywa, owoce, mieso, wszelkie kasze, biszkopty, wskazane zoltko - tylko z tym problem, bo Jaskowi sie odwidzialo i od tygodnia tylko domaga sie mleka w butli....
- gotowy do samodzielnego siadania, pediatra pokazala jak sadzac Jaska, aby trenowal prawidlowe siedzienie i faktycznie dziala, po dwoch dniach wspolnego trenowania, Jasiul wczoraj podniosl sie na lezaczku do pieknego siadu, a tak sie przy tym cieszyl, ze az sie wzruszylam
Poza tym odrosly mu nowe wloski na glowie, bo te "dziewicze" mu wszystkie wypadly/wytarly sie, no i gada jak szalony. Calymi dniami buzia mu sie nie zamyka. Emek sie troche martwi, ze wdal sie w jego mame, ta tez ma gadane, moze tak nawijac non stop
Spoznione zyczenia dla Eluni Fifronkowej, Stellki i Jaska Malinowgo z okazji ukonczenia 6 m-cy!:-)
Futrzaku - szacun za te dwa etaty!
Fifciu - probuje codziennie zaglosowac na twoja kuchnie, ale czesto przycisk do glosowania nie dziala, dzis tez sie nie udalo

, moze powinnas gdzies zainterweniowac.
Bosa - trzymam kciuki, za Ciebie i corcie, aby jak najmniej Ci umknelo z zycia i rozwoju Stellki, nasze dzieciaczki z tego samego dnia, i tak mysle, ze jak bylabym w Polsce, to pewnie tez juz bym wracala do pracy. Tu w Kanadzie jest rok platnego macierzynskiego, to jest dopiero cos!
Ewi - wracaj do zdrowka jak najszybciej!
Spring - jak sie macie, jak tam Jasko, trzymam kciuki, aby jak najszybciej byl juz w domku
Pinia - czesto zagladam na twoj blog, najlepiej lubie zdjecia Wiki robione w plenerze, w ruchu..zlapane chwile..super! Nowy aparat..nowe szalenstwo fografowania
Wierka - wszystkiego naj, naj z okazji rocznicy slubu, no i faktyczne, kogo jak kogo, ale wlasnego synka na slub nie wzieliscie...!!
Alamiqa - kciukaski zacisniete za malutka Alunie, bedzie wszystko dobrze, tego sie trzeba trzymac
Paticzku - my tez tesknimy, ja osobiscie bardzo lubie Twoje posty i bardzo ich tu brakuje
