reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Ja wanienkę dostałam od koleżanki po dwójce dzieci, była wprawdzie zakurzona, ale umyłam i lśni jak nowa :-) Pozatym ja wiedziałam po kim ta wanienka, z niewiadomego źródła to bym nie chciała używanej
 
rybka jak to dobrze że wszystko w porządku z Mateuszkiem:tak::tak:

Mój synek coś mało ruchliwy od wczoraj:-( i to tak naprawdę mało, dzisiaj to go ze 3 razy poczułam:-( Mam nadzieję, ze jak się położę to się troszkę rozkręci. Wczoraj nawet jak się położyłam spać, to cisza jak makiem zasiał w brzuszku:-( Zjadłam wafelki, to coś tam poczułam ale leciutko... teraz wam piszę o nim a ten mnie kopnął w pępek hehe:-p a to mały łobuz niech pokopie raz a dobrze, bo się mama zamartwia:zawstydzona/y:
 
rybka jak to dobrze że wszystko w porządku z Mateuszkiem:tak::tak:

Mój synek coś mało ruchliwy od wczoraj:-( i to tak naprawdę mało, dzisiaj to go ze 3 razy poczułam:-( Mam nadzieję, ze jak się położę to się troszkę rozkręci. Wczoraj nawet jak się położyłam spać, to cisza jak makiem zasiał w brzuszku:-( Zjadłam wafelki, to coś tam poczułam ale leciutko... teraz wam piszę o nim a ten mnie kopnął w pępek hehe:-p a to mały łobuz niech pokopie raz a dobrze, bo się mama zamartwia:zawstydzona/y:

hehe ile razy ja rozmawiam z malym , zeby pokopal troszke mamusie, bo sie mamusia martwi :-D
 
Mój synek coś mało ruchliwy od wczoraj:-( i to tak naprawdę mało, dzisiaj to go ze 3 razy poczułam:-( Mam nadzieję, ze jak się położę to się troszkę rozkręci. Wczoraj nawet jak się położyłam spać, to cisza jak makiem zasiał w brzuszku:-( Zjadłam wafelki, to coś tam poczułam ale leciutko... teraz wam piszę o nim a ten mnie kopnął w pępek hehe:-p a to mały łobuz niech pokopie raz a dobrze, bo się mama zamartwia:zawstydzona/y:

Ja miałam to samo dziś , też się martwiłam. Zaraz sobie wyobrażam , że może coś się dzieje. Też mówię do małej, żeby dała mały znak, jak dłużej się nie rusza:shocked2:
 
reklama
a moje maleństwo jak kopało tak kopie...o każdej porze dnia i nocy :-D no ale dobrze...niech się wyszaleje w brzuszku - przynajmniej jestem spokojna :-)

rybka gratulacje....fajnie ze już wszystko się wyjaśniło i że wszystko w porządku. Chyba tylko mój gin jest jakis dziwny... USG miałam chyba z 5 razy i przy zadnym mi nie mówił o wadze dziecka ani o wadach mózgu....ale teraz przynajmniej wiem o co go pytać - następne USG 5stycznia;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry