reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Ja też dzisiaj na badaniach krwi byłam. Wczoraj byłam na kontroli u gin i mi zleciła jakieś dziwaczne dodatkowe badania (transaminazy, jonogram, diamazy i leukocytoze). Chciała mnie do szpitala dac, a że nie bardzo chciałam, to dała te badania i jak wyjda kiepskie to na patologię ide. Część wyników będę miała dzisiaj po 15 , a część dopiero w poniedziałek.

Z tym wstawaniem do wc, to ja niemal od pierwszych dni ciąży po 6 razy na siku latam (lub częściej)

Teraz biegnę doczytać co u Was, a później kładę się spać, bo ledwo żywa jestem.

A i ciśnienie jek mi wczoraj położna zmierzyła to miałam 147/70, ale to prosto z dworu zmachana weszłam więc zdecydowała sie powtórzyć za 10 minut i już było lepiej 127/70 :-)
 
reklama
ja z tą zgagą też na forum czytałam, bo przy pierwszej ciąży miałam staszną. Pisały dziewczyny ze to dlatego że włosy i paznokcie długie rosną :-D:-D:-D. Filipek sie urodził z lekkim meszkiem na główce, wiec u mnie się nie sprawdziło (chociaż pazurki miał długie ;-))
 
hej dziewuszki :-)

Marry ja mam ciuszkow takich wiekszych tez sporo. Ale wszystko uzywane, wiec uprac wczesniej czy pozniej tez musze. A zrobie to za jednym zamachem. :-)

dziewczyny ja spie ostatnio koszmarnie. Wczoraj zamienilismy sie z moja siostra na lozko, to jest bardziej miekkie i myslalam,ze te biodra juz mnie tak bolec nie beda. Mylilam sie. Co 15-20 minut przekrecalam sie na drugi bok, przy czym bol plecow przy przekrecaniu nieziemski..
Jak jak tak bede do konca ciazy, to wspolczuje Karolowi. Jak ja sie przekrecam to i on sie budzi. :baffled:
 
I ja sie witam po krótkiej przerwie.

Wczoraj wieczorem wróciłam ze szpitala z córą-miała przez 3 dni badania alergologiczne. Całe szczęście, że było bardzo mało dzieci więc dosatałyśmy osobna salę tylko dla siebie i mogłam spać z nią na łóżku obok. W przeciwnym wypadku musiałabym całymi dniami siedzieć przy jej łóżku na jakimś krzesełku czy kozetce a na noc wracać do domu a rano znowu ok. 7.00 wlec się do szpitala.

Ciesze się ze juz jesteśmy w domku. Niby to tylko 3 dni ale wiecie jak sie dłużyło?Maskara! Na dodatek pierwszego dnia sie przeziębiłam i męczyłam okrutnie z katarem ,bólem głowy i złym samopoczuciem wrrrrr!


Dzisiaj obudziałm się za to z bólem gardła:-(Co radzicie na przeziębienie? Oczywiście oprócz herbatek z cyytryną, miodem; mleka z czosnkiem i propolków na gardło bo to juz biorę. I wodę morską do nosa.

Nie nadrobię Was za chiny ludowe-to ponad 70 stron!!!

Widziałam jedynie ze obie Mag poznały płeć maluszków-gratulacje syneczków!!!!

Aha-MoniSkaBe-współczuje z powodu pracy męża. Wczoraj mój M mi oznajmił, ze jak go dalej będą tak wkur...to odchodzi z firmy. Więc i ja się boję co będzie dalej:-(

Witajcie!!!
Znowu śnieg sypie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, kiedy ta zima się skończy??:nerd::nerd:
Ja też przeziębiona - wczoraj jeszcze gardło bolało, ale dziś lepiej - piłam syrop prawoślazowy, ssałam Tantum Verde i płukałam gardło płynem Hasco Sept i póki co gardło ok:tak::tak::tak:, więc polecam taki zestaw. Gorzej z katarem - tego się nie tak łatwo pozbyć; noc przez to koszmarna - nie tylko bieganie do kibelka, ale też do łazienki z nosem:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. A teraz samopoczucie do d.... i morze miodu już też nie pomaga. Jak ktoś ma na katar sprawdzony szybki sposób to poproszę:tak::tak::tak:
 
Co do kataru to dziewczyny niedawno pisały - jakaś maść pod nos - pytaj czarnuszki ale to chyba na zatkany nos . No i woda morska . Trochę pomaga. A wiesz jak to jest z katarem- leczony 7 dni , nieleczony tydzień. Ale 2 -3 dni powinno być lepiej.

Ja idę na spacerek - zakupowy . I trochę się przewietrzyć.
 
Co do kataru to dziewczyny niedawno pisały - jakaś maść pod nos - pytaj czarnuszki ale to chyba na zatkany nos . No i woda morska . Trochę pomaga. A wiesz jak to jest z katarem- leczony 7 dni , nieleczony tydzień. Ale 2 -3 dni powinno być lepiej.

Ja idę na spacerek - zakupowy . I trochę się przewietrzyć.

No niestety wiem, jak to z katarem - 7 dni jak nic musi być:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Mam maść majerankową, ale liczyłam, że może jest coś jeszcze lepszego;-);-)
 
Witam:)
Też dołączam się do zakatarzonych, dziś obudziło mnie moje chrapanie
Gratulacje dla obu mag chłopców, no i dla blueberry i chyba kasi że wszystko okej po ich wizycie u gina
Ja dziś cały dzień w domu, mój M będzie dopiero o 18.30! Nie lubię jak ona ma dyżury. No ale za to jutro wychodzi wcześniej bo idziemy do gina, na 14 mamy wizytę, ciekawe ile waży moje maleństwo, a ile ja sama
 
Witam sie i ja :)
Dzis dosc pozno hehe , bylam z M u lekarza.
Nocka koszmarna dzisiaj, siusiu co godzine i wogole jakos niespokojnie spałam..
Wczoraj jak wrociłam od dentysty, to tak mnie kłuło w lewym boku na wysokosci jajnika ze szok! Wystraszyłam sie bvo do tego było mi słabo i poty zimne mnie oblewały..az sie popłakałam ze strachu, ale wzielam nospe i na szczescie minelo...ehh juz chce marzec i dzidziusia zdrowego na rękach, jak jest w brzuszku to nieweim czy jest zdrowa, i czy wszystko ok i sie stresuje kazdym zakłuciem;-)
Gina mam 12.01 mnam nadzieje ze zrobi mi usg :D dawno nie widzialam malutkiej:)
Blueberry gratulacje!
Patinka jak dobrze ze jestescie z Franusiem juz w domku :*** duzo zdrówka!
Mag007 gratuluje synka :* buziak w brzuszek :*
Moj M od poczatku wymarzyl sobie córeczkę, chyba po to zeby ja rozpieszczac hihi, no i sobie wymarzył:) mnie to było w sumie obojetne, ale nie ukrywam ze strasznie sie ucieszyłam z córeczki:))))
Ok ja ide do sklepiku, musze cos na obiad wykombinowac, nie mam weny jakos:)
 
mrozik trzymam kciuki za dobre wyniki
A co do kataru to słyszałam że sa dobre inhalacje z jakimś olejkiem, nie sprawdzałam, ale jaki mi do jutra katar nie przejdzie to chyba sobie kupie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry