reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
hej mamuśki :-)
jakos u mnie brak weny dziś, więc krótko bedzie, a poza tym musze iść spac, bo znowu nieprzytomna będę ;-)

Patinka- w domu najlepiej (a z nami to już w ogóle :-p)

Mag007- gratuluję!! :-D

zła jestem, bo łóżeczko jeszcze nie przyszło :wściekła/y: od 4 grudnia czekamy :wściekła/y:
gratulacje poczto polska :wściekła/y:
 
Dziewczyny - zobaczcie sobie ten film (może już któraś widziała)
"W łonie matki"
clipser - W Łonie Matki - National Geographic (1)
clipser - W Łonie Matki - National Geographic (2)

świetne animacje komputerowe, dziewczynka jest jak żywa :-)
Można sobie przypomnieć jak to było z nami ;-)
Fajny jest też film "Ciąża dla opornych - 3 trymestr"
Jak któraś ma ochotę, to wrzucę oba do ściągnięcia, żeby w TV można było obejrzeć.

Ja się trochę popłakałam przy obu:zawstydzona/y:

Fajne te filmiki. Wysłałam koleżance do obejrzenia.

no i tak wlasnie chyba zrobie.
bialych rzeczy nie dzielilam na welurkowe i na bawełniane.

jak podzielilam kolorami to cholera wyszlo mi 7 pralek. A jeszcze jakbym dzielila na materialy to w ogole...
samo pranie i suszenie zajeloby mi miesiac :-D

To ile ty masz tych ubranek, że aż 7 pralek? Łoooo matko! U mnie może ze dwie prale i to niepełne i kolejna z ręczniczkami i kocykiem. Będę prała w lutym, bo wtedy myślę że komodę już ustawię na miejsce.

No to nigdy nie wiadomo, a szkoda ryzykować:tak::tak: My od kilku dni chodzimy z mężem sini, bo zmieniłam pościel na nową (ma ciemno niebieski kolor) i mimo, że była wcześniej prana to wystarczy, że pod nią śpimy, aby rano wstać z niebieskimi rękoma, plecami itd. Wiem, że pościel a dziecięce ciuszki to pewnie nie to samo, ale ja bym jednak uprała oddzielnie:tak::tak:

Hi Hi dobry numer! Ja mam taką ciemną pościel fioletową, ale spód biały. Na szczęście nie farbuje.


Hej :-)

Wróciłam z USG. Dzidziuś waży 2064. Podobno zapowiada się dorodnie :szok:. Poza tym wszystko ok, jest ułożony główkowo i na pewno jest chłopcem :tak:
Wow! Gratulacje, kawał chłopa!

hej kochane wsuwam pomidorówkę i się cieszę:-D:-D:-D

na usg zobaczyliśmy, że Obcy to:

chłopiec:-p


strasznie się cieszę, a M chodzi dumny jak paw (nie wiem o co facetom chodzi z tym spłodzeniem syna:-D:-D:-D)

waży 1711 i wywalił nam na zwykłym usg jajka i siusiaka, a na 3d tylko jajka - może był już znudzony:dry:


przed nami walka o imię:tak::tak::tak:
W końcu się dowiedzieliście, wielkie gratki!

Patinka, dobrze że w domku jesteście.
Rybka trzymam kciuki, żeby Mati jeszcze trochę wytrwał w brzuszku.
 
witam-się :-D
dziewczyny ja nie wiem... nie mogę w nocy spać przez synusia...tak mnie kopie że masakra.:szok: wieczorem weszłam do wanny się odprężyć i tylko patrzylam na brzuchol....mały to chyba tam bił rekordy w pływaniu :-D później do łóżka i...nie moglam sobie pozycji znalezc....Mikołaj tak skakał....ech i niestety tak uciskał dzis na pęcherz ze z 6 razy byłam siku.:dry:

wczoraj przywiezli nam wersalke do pokoju małego, więc chyba złoże łóżeczko :-D ale póki co to chyba jeszcze chwilkę się zdrzemnę :-)
 
Dzien dobry!!
Ja dzis pierwsza
Trza byla wczesnie wstac bo na badanie z Sebuniem jedziemy krewke mu na morfologie wziac :( biedactwo oby nie płakał.
Na ulicy szklanka :szok: i pierwszy raz bede jechala sama po takiej ulicy bo wczesniej to tylko z K no ale na dodatek po kolezanke musze zajechac bo tez musi zrobic badanka. Obym nie miala wypadku, niby nie daleko ale zawsze te 2km :confused:

Dzisiaj mam wizytke ale dopiero na 20 :-( i niewiem czy mi USG zrobi. Podejrzewam ze nie. No ale chociaz sie dowiem czy wszystko ok z moja szyjka :)

Pewnie zas posiedze w poczekalni do 22 zanim mnie przyjmie zawsze taki zator no ale jes najlepsza lekarka :):-)

Dzisiaj wyplatka K wiec moze jutro ale jakos w weekend skoczymy na zakupki to kupie wszystko dla malucha, i zaczne prac wszystko i szykowac. MYsle ze do konca stycznie sie ze wszystkim uporam :)

Doba dziewuszki lece jesc sniadanko bo musze czekac do 8 i zadzwonic czy wogole labolatorium czynne zebym nie jechala na daremno.

Buziaki dla Was Brzucholce :)
i Miłego dzionka:-D
 
Witam i ja :) u nas nocka też nie ciekawa, pierwszy raz chyba tak często wstawałam do toalety. Po za tym pruszy śnieg, zimno.
My z kolei dzisiaj z synkiem jedziemy na szczepienie.
Życzę miłego dnia!
 
I ja sie witam po krótkiej przerwie.

Wczoraj wieczorem wróciłam ze szpitala z córą-miała przez 3 dni badania alergologiczne. Całe szczęście, że było bardzo mało dzieci więc dosatałyśmy osobna salę tylko dla siebie i mogłam spać z nią na łóżku obok. W przeciwnym wypadku musiałabym całymi dniami siedzieć przy jej łóżku na jakimś krzesełku czy kozetce a na noc wracać do domu a rano znowu ok. 7.00 wlec się do szpitala.

Ciesze się ze juz jesteśmy w domku. Niby to tylko 3 dni ale wiecie jak sie dłużyło?Maskara! Na dodatek pierwszego dnia sie przeziębiłam i męczyłam okrutnie z katarem ,bólem głowy i złym samopoczuciem wrrrrr!


Dzisiaj obudziałm się za to z bólem gardła:-(Co radzicie na przeziębienie? Oczywiście oprócz herbatek z cyytryną, miodem; mleka z czosnkiem i propolków na gardło bo to juz biorę. I wodę morską do nosa.

Nie nadrobię Was za chiny ludowe-to ponad 70 stron!!!

Widziałam jedynie ze obie Mag poznały płeć maluszków-gratulacje syneczków!!!!

Aha-MoniSkaBe-współczuje z powodu pracy męża. Wczoraj mój M mi oznajmił, ze jak go dalej będą tak wkur...to odchodzi z firmy. Więc i ja się boję co będzie dalej:-(
 
reklama
Patinka -oj dobrze ze jużw domku i 2 w 1 :tak:
Mag 007- gratuluję synka :tak:, mój też jak się dowiedział że to chłopak to mało ze szczęscia nie padł :-D, a teraz chodzi dumny jak paw :-D:-D
Rybka - trzymam kciuki.

carolline - ja też chcę na listę jeśli można Marlena i Marcin a synek - ??? < bryyy> nie możemy się dogadać!!! , a termin - 21. 03.
A no i jeśli można to podyskutujcie :-) czy mam szansę dostać się na forum zamknięte , a jak nie to może choć jedna użyczy mi na priva swój numer tel. Też chciałabym powiadomić Was w razie czego .

Myszencja - ja czytałam że to do ok 30 - 35 kg. Kurcze ale nie pamiętam dokładnie.

A ja dziś miałam iść na badania bo M miał na później do pracy więc chciałam zabrać mu samochod, żeby nie lecieć , niby ok 2 km ale jakoś mi sięrano nie chce :-(, no i zapomniałam kupić kubeczka na mocz :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Pójdę jutro , może choć w jedną stronę mnie podwiezie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry