Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Maborka gratuluje i trzymam kciuki za Was oboje, wiem ze wiele jeszcze przed Wami ale zycze Ci sily. Buziole trzymaj sie cieplutko
Dzis o 15 mialam wizyte u gina. Okazalo sie ze szyjka jest nadal miekka ale troszke sie wydluzyla, wiec to moje lezenie plackiem w lozku jednak pomoglo :-) Lekki opier**** dostalam, bo slaba morfologie mam:-( i lekarz stwierdzil ze nie jem, bo nic nie przytylam od ostatniej wizyty i nawet pobyt w szpitalu mi nie pomogl. No ale przepisal mi jakies dodatkowe leki i moj M dostal nakaz wpychania we mnie wszystkiego co zielone;-)
Ale co tam morfologia, najwazniejsze ze szyjka mi sie wydluzyla, ogromnie sie z tego ciesze:-)
A dzis w nocy napewno spac nie bede.... Jutro o 18.30 mam zabieg... Jakis czas temu na twarzy wyskoczyla mi taka czerwona kuleczka. Gin kazal mi isc z tym do onkologa, no i tydzien temu poszlam. Jutro bedzie mi to wycinal i sie od razu dowiem co to jest. Jak na jego oko to naczyniak albo jakis ziarniniak. Stracha mam ogromnego, zoladek mnie boli, mam koszmary. Martwie sie strasznie.
Jak sie okaze ze to jakis nowotwor to ja nie wiem co zrobie...
![]()
![]()
?
Dałaś mi w takim razie nadzieje
Ile ma Twoja szyjka długości? Jak leżysz to wychodzisz do Wc tylko czy na jedzenie też? Ja jedzenie też sobie robie bo mąż w pracy a jeść trzeba przez dzień
Trzymam kciuki za zabieg ! wswzystko bedzie dobrze.Witam! Termin mam na 6 marcaMogę się dołączyć tak na końcówce? Teraz mam więzej czasu więc mogę się poudzielać na forum bo muszę niestety leżeć
![]()
Wielkie dzięki Dziewczyny!
Trzymajcie swoje gumisie w brzuchu - to nie czas na rozwiązania!
Za wcześnie!
Z tym "dobrze" to nie do końca - Szymek jest "biorcą" z TTTS (twin to twin transfer syndrom), więc jest obciążony... Ale nie mam siły o tym teraz.
Ważył 1240
Mierzył: 39cm
Przed nami długa droga, żeby wyrównał szanse...
Jak się czuję?
...
40 dni w 3 szpitalach (Wawa, Gdańsk, Wawa), ogromna ilość proszków, którymi mnie faszerowano, ręce pokłute jak u narkomanki od wenflonów wymienianych co 2 dni z uwagi na stany zapalne żył, amnioredukcja, obumarcie Jasia we mnie.... i dalsze noszenie ciąży, groźna infekcja, zakażenie nią Szymka, antybiotyk z grupy C, brak snu przez tydzień, bo pod ciągłym zapisem KTG, a Szymek ucieka, operacja brzucha, którą ładnie nazywa się "cesarskim cięciem" wykonana z konieczności, bo akcja porodowa w toku, po 40 dniach leżenia plackiem (nawet przy jedzeniu) omdlenia, bo serce nie wytrzymuje obciążenia, gdy siadałam, zaniki mięśni nóg i grzbietu, zatwardzenie, o którym nie sądziłam, że takie może istnieć...wiem narzekam...ale tak wlaśnie teraz pamietam swoją ciążę...
Czuję się zmęczona, stara i uszkodzona.

Jak Marcówki, może tak wyglądać lista?



Zapomniałam napisać, że dzisiaj odebrałam wyniki. Morfologia wyszła mi ok., nawet mi się poprawiła, wszystko w zasadzie jest w normach, ale w moczu wyszło mi białko (30 mg/dl). Czy któraś z was może orientuje się, czy to coś poważnego jak jest to białko?????

Zapomniałam napisać, że dzisiaj odebrałam wyniki. Morfologia wyszła mi ok., nawet mi się poprawiła, wszystko w zasadzie jest w normach, ale w moczu wyszło mi białko (30 mg/dl). Czy któraś z was może orientuje się, czy to coś poważnego jak jest to białko?????
A ciśnienie w normie masz? Jeśli za wysokie to może lepiej skontaktuj się z lekarzem;-)Obrzęki?