reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

i sobota minęła...
miałam "malutki" kryzys pt. "Jestem wielka jak słonica, w nic się nie mieszczę, sapię jak lokomotywa i życie jest do dupy" :dry:
poprasowałam wszystko, kolejna tura prania się suszy (ostatnia już), zakupy dzidziowe są wszystkie :-)

poszłam dziś na policję uwiarygodnic ten akt ślubu i całe szczęście, że byłam z M. bo tam akurat mieli urwanie głowy, mnóstwo ludzi skutych, zatrzymanych, jakies laski wrzeszczały, typy łypiące okiem na około i w ogóle jak na filmie ;-) chociaż trochę strasznie :sorry2:
ale zrobili nam ten akt ślubu od ręki, więc luzik :tak:

spadam zaraz spać. od tego prasowania biodra mnie napieprzają :zawstydzona/y:
 
reklama
Molly Anna jak pojde na wizyte za jakies 3tyg. to zapytam gina czy moge jeszcze pojsc sie popluskac pare razy przed porodem ;-)

Moj M wszystko robi, ale ja taka glupia jestem, ze wychodze z zalozenia, ze sama zrobie to lepiej :-D No niestety sil brak ostatnimi czasy...

W ogole to nie mam jeszcze syndromu wicia gniazda, pewnie mnie zlapie za jakis czas... tylko zebym zdazyla ze wszystkim :szok::-D

Zmykam lulac, jakos tak mi ciezko, jeszcze za duzo zjadlam i chyba mi sie zaraz uleje
:nerd:
Spijcie dobrze Mamusie i Brzusie :tak:
 
No mój potwór mały 20 minut temu zasnął...boziuniu ile energii mają małe bahorki. Ja juz się zastanawiam co będę musiała zrobić z dniem by podzielić na moją starszą absorbująca córcię i młodszą:szok:!!
Brzuchol stawia mi się tak często że dzis jak jechałam autem do Wawy musiałam się zatrzymac na poboczu i odpocząć...kurczaki a wizyta dopiero 28! Wam też tak często twardnieje brzucholek?
Zajrze jeszcze do lutówek...na razie!

mnie ostatnio boleśnie dziecko się wypina...brzuch też mi twardnieje, ale nadal nie wiem czy miewam skurcze:confused: no za skarby nie odróżniam bo w sumie nie wiem jak się je odczuwa :sorry2:
 
Ja mam 2 rodzaje niby skurczyków- jedne to stawianie się brzuchola czyli takie twardnienie bez bólu właściwie i sa 2 które nachodzą powoli od dziwnego ciągnięcia po dosyć mocny ból i trwają jakąś minutę....mało przyjemne! Ale cóż musimy się przygotowywać tak;-)!!
 
ja to chyba dopiero parte poczuję na porodówce hahaha:-D

a tak w ogóle to coś ząb mnie zaczął boleć (ostatni w dolnej szczęce) - musze w końcu i na wizyte się umówić z dentystą bo ostatnim razem to byłam jak chodziłam do podstawówki :zawstydzona/y:
 
Ja tez unikam jak tylko mogę!
Uciekam już spać, moja malucha pochrapuję więc i ja zalegnę obok bo jutro na zakupki! Jestem ciekawa ile razy będe musiała wstawać:baffled:!
Dobrej nocy!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry