Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kochane, rozmawiałam teraz z mamą, i mówiła żebym jechała do szpitala.. Że tam odpoczne, bede miała opieke, pooglądają mnie i stwierdzą czy jest ok. A jakby coś to dadzą zastrzyk zeby dzidziusiowi płucka się rozwinęły..

A w sumie w Krynicy rodzić fajnie - ładne miasteczko, chociaż tamtejszego szpitala w ogóle nie znam.


)Tez bym sie nie spieszyla jakbym pracowalaTABASIA- ja mam wizytę w szpitalu w poniedziałek, ale mi nie zalezy na czasie, bo wiem, że zaraz po musze wrócić do pracy, więc spieszyć sie nie zamierzam :-)
co do mnie, to jestem znów wykończona i poważnie się zastanawiam, czy by do lekarza nie pójść po zwolnienie jakieś na parę dnicodziennie 9 godzin pracy, to juz przestało być zabawne
dziś byłam taka wykończona, że aż w głowie mi się kręciło :-( a jeszcze kobieta, z którą razem pracuję (normalnie fajna babka) od paru dni coś z nią nie tak, czepia się, wydaje polecenia itp, co jeszcze bardziej mnie dołuje
naprawde się staram nie lenić w pracy, ale do jasnej!!! w końcu w ciąży jestem i mam prawo być zmęczona czasem
ponarzekałam- przepraszam![]()
Pewnie bym dotarla do pracy po 2-3h, a nie po 30 minutach ;-)


Owlrene w Irlandii prawie tak samo!!! Dlatego chodze prywatnie. A to, ze nie badaja ginekologicznie to jakas porazka! Jak bylam w szpitalu, to byli pewnie, ze moje krwawienie jest od lozyska, a nie z szyjki!!! Idioci!!! Jestem tak na nich zla, ze mi slow brakujeA tak wogole witam sie chodz wy juz spicie.
Dzis caly dzien poza domem i normalnie jestem padnieta.
Jestem zszokowana roznica jak lekarze w roznych krajach podchodza do ciazy.
W Polsce badania,usg,skurcze od razu lezenie,a tu totalny luz.
1 usg w calej ciazy(nie liczac pierwszego gdzie tylko zerknal na pecherzyk),1raz morfologia,cukier,zero sprawdzenia dlugosci szyjki,wielkosc dziecka mierza centymetrem krawieckim.Od miesiaca mam dosc silne skurcze,brzuch non stop mi sie stawia,a lekarz jakby to byly wzdecia.Skurcze maja byc bo macica sie przygotowuje.Nie myslcie ze sie skarze,tylko dziwi mnie ta roznica tymbardziej ze chodze do polskiego lekarza ze sporym starzem w Polsce.

Gosia u mnie z wizytami w kibelku indentycznie!!! Tzn. do 2 w nocy praktycznie co godzineJa dziś noc nie przespana, czy wasze dzieciaki tez cisną tak na pęcherz?, położyłam się o 22, o 23 już szłam na si, potem co godzinię do 2, makabra, boli mnie głowa od nie wyspania, zresztą wczoraj jeszcze jakiejś biegunki dostałam, generalnie robi się coraz ciężej, mam uczucie jakby mi ktoś balon w brzuch wsadził...ale trzeba myśleć, że już bliźej
A pozniej juz tak co 2-3h.Dziewczyny wspolczuje Wam tych wszystkich lekow... To naprawde musi byc okropne uczucie po tym fenkuWitam Was:-)
A ja znowu chciałam jechać do szpitalaJak tak dalej pójdzie to ja ze stresu wcześniej się wykończę:-(
Wczoraj wieczorem po fenoterolu o g.21 tak mi serce tak biło,że myślałam,że zaraz będzie po mnie... Tętno miałam 160u/minNa szczęście minęło i trwało to ok 5min.ale uczucie nie fajne jak ma się serce w prawie w gardle.
Teraz rybko wiem co czujesz już myślałam,że dobrze znoszę ten lek a jednak...
czarnuszka trzymaj się:-) Mam nadzieje,że dzisiaj już będziesz mieć neta![]()


Mi sie tez wydaje, ze to m.in. przez newry :-( Ale skonsultuj to lepiej z lekarzem...Hej kochane.
Noc prawie nie przespana.. Od północy do 2 w nocy męczyły mnie skurcze co 13 minut ;/ i trwały 30 sekund, tak mniej więcej.. ale się nie nasilały, więc w końcu zasnęłam.. I nawet nie wiem kiedy mi te skurcze ustały.. Wiem że no-spa mi nic za bardzo nie dała.. Rano wstałam do kibelka, i jak wróciłam to znów skurcze.. tylko że co pół godziny, ale silniejsze niż w nocy.. no to no-spa i dalej śpie.. Przed chwilą znów się obudziłam, zrobiłam siusiu, zjadłam śniadanie, moją dawke leków, i leże i znów mam skurcze.. Bolą mnie pachwiny, kręgosłup, brzuch i biodra.. Chce mi sie płakać.. a mąż nie chce do mnie wrócić.. powiedział że zamieszkamy u niego a jak nie to rozwód ;( tylko że u niego trzy rodziny na kupie.. to za duzo.. i mielibyśmy pokój 2 x 3 m.. a jak byłby w pracy to kto by mi pomagał? Jak mam sie nie przemeczac.. w domu mam mame.. a tam? Nie wiem co mam robić.. Chyba dziś urodze..
Wiesz jak to jest w nerwach, czasem czlowiek cos za duzo powie, czasem zrobi...
czyt. kubek, papierek, gazete, skarpetki... I ja z tym walcze 
dorotka_m, u nas już wyremontowanyA w sumie w Krynicy rodzić fajnie - ładne miasteczko, chociaż tamtejszego szpitala w ogóle nie znam.
Izka, jedź. Może nie zatrzymają Cię na długo, a wiesz, że teraz dobro dziecka najważniejsze![]()