Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ale co poradze....a dzisiaj to przezylam prawie zawał serca.....ide siku i patrze...a tam na wkladce ( przepraszam ze tak pisze ) jakas taka zółtawa gęsta wydzielina....niewiem czy to nie czop przypadkiem...przy 1 porodzie mialam przekluwany przez lekarza i nie do konca wiem jak to wygląda....
i najlepsze jest to ze sama sie nie przyznała tylko powiedziala mi to kuzynka...z jedej strony ok niech se jedzie...ale z drugiej strony to miala jechac juz na poczatku stycznia ale nie chciała a teraz pojedzie akurat na moj porod...
niewiem czy to specjalnie zeby sie Sebusiem nie zajmowac czy co...
..nie chce byc wredna ale skoro nauczyla swojego syna ze wszystko za niego robi to ona teraz powinna pilnowac sebusia jak pojde rodzic...no ale niewiem...moze zle uwazam...- kochana Twoje kg wcale nie sa takie nadmierne...kobiety tyja po 30 kg i tak nie mają!! a pozatym to slyszalam ze od cisnienia mozna byc takim spuchnietym...wiec lepie to skontroluj. Trzymam kciukidziewczyny ratunku!!!Spuchłam!Wczoraj jeszcze lekko ale dzisiaj obudziałm się z łapami jak u niedzwiedzia, których nie dam rady zgiąć ( tzn. palców u rąk). Kostek tez nie widac i każde poruszenie paluchami sprawia mi ból. Wyglądam jak niedzwiedz ale czuje się 100 razy gorzej. Co to do cholery ma być?!
Ja rozumiiem ze się woda w organizmie zatrzymje ale zeby tak sie męczyć miesiąc przed porodem?!Mam nadzieję ze to żadne zatrucie nagłe:-( tylko po prostu wodę gromadzę.
W poprzedniej ciązy tez coś takiego mi się zdarzyło ale było tuz przed porodem i wtedy gin-kobieta, któa jako jedyna nie miała pacjentów ( juz wiem dlaczego) i mogła mnie przyjąć nawrzeszczała na mnie okrutnie ze nic dziwnego wszytsko mnie boli bo przytyłam ponad wszelką miarę. Powiedziała ze jestem niepowaażna żeby się do takiego stanu doprowadzić i tyle przytyć i że organizm najzwyczajniej sie buntuje bo jest zbyt obciążony kilogramami.
No i teraz nie wiem czy sie martwic i biec do lekarza czy to znowu przez nadmierne kilograny ( dziusiaj juz 78 więc 19 kg do przodu)
- Witam nową mamusiehej dziewczyny, jestem tu nowa, mam również termin na marzec konkretnie na 26.03 , poczytuję was od pewnego czasu ale się nie udzielam![]()
ja miałam mierzona miednice przy porodzie...swoją drogą tak mi naciskała na brzuch ze mnie bardzo bolało bo mierzyla mi i szerokosc w sensie ze biodra i od kosci łonowej to kosci ogonowejWitaj Gagoda :-)
Bardzo oryginalne imie wybraliscie dla coreczki - super :-)
A mnei cos brzuch pobolewa na dole - mam nadzieje ze to o niczym zlym nie swiadczy i jeszcze dam rade popracowac kolejne 5 dni![]()
W srode ide do lekarza - zobacyzmy co mi powie... Az sie troche boje...
A tak z innej beczki -
Dziewczyny - mialyscie robione pomiary miednicy?????
Ja w poprzedniej ciazy mialam (tak w okolicach 36 tygodnai) - wtedy wyszlo ze jestem na granicy porodu SN i CC - urodzilam w koncu normalnie ale synek byl niedotleniony i jzu tak sobei mysel ze moze jednak sie poddusil podczas porodu przez ta miednice... A wydaje sie wam ze wymiary mogly sie zmienic??? chyba tak co???
a z tesciowa to faktycznie kijowo, n oale ona generlanei i tak mal osie udziela wiec tak naprawde mzoe to i lepiej... 



mi pomaga na katar (miałam już w tej ciąży 6 razy
) jest to doraźna pomoc ale przetyka zatkany nos bo jest pod ciśnieniem (polecam ten z wielorybem). Co do teściowej to ma niezłe pomysły... ehh nawet sam fakt by pomóc przez te pierwsze dni... ehh
mężuś musi chyba wybrać urlop, bo ja sobie nie wyobrażam jak tu funkcjonować z dwójką dzieci (w tym noworodkiem).
wogole ja to mam takie zawiasy tam na dole, że cholera nic ze mnie nie wychodzi.... nawet urodzić nie daje rady
nawet mój upadek dziś - i nic 
też się ostatnio tak nudze, bo tej zimy to już mam dość i nawet gdzieś wyjść to mi się nie chce bo jak się ubiorę w te wszystkie warstwy to już mam dość!!
ale lubię takie nudy, za niedługo to będzie młynek
witam nową mamuśkę:-)akurat z mojego terminu;-)hej dziewczyny, jestem tu nowa, mam również termin na marzec konkretnie na 26.03 , poczytuję was od pewnego czasu ale się nie udzielam![]()
Ja miałam mierzone pomiary miednicy jeszcze na studiach i wtedy miałam takie, po których byłaby obowiązkowa cesarka...Teraz jak pójde do gina to sie zapytam i mu o tym powiem.Witaj Gagoda :-)
Bardzo oryginalne imie wybraliscie dla coreczki - super :-)
A mnei cos brzuch pobolewa na dole - mam nadzieje ze to o niczym zlym nie swiadczy i jeszcze dam rade popracowac kolejne 5 dni![]()
W srode ide do lekarza - zobacyzmy co mi powie... Az sie troche boje...
A tak z innej beczki -
Dziewczyny - mialyscie robione pomiary miednicy?????
Ja w poprzedniej ciazy mialam (tak w okolicach 36 tygodnai) - wtedy wyszlo ze jestem na granicy porodu SN i CC - urodzilam w koncu normalnie ale synek byl niedotleniony i jzu tak sobei mysel ze moze jednak sie poddusil podczas porodu przez ta miednice... A wydaje sie wam ze wymiary mogly sie zmienic??? chyba tak co???

a jak to za 24 dni??czesc dziewczyny:-)
ja tez się dzisiaj wynudziłam..takie bezpłciowe są ostatnio niedziele w naszym wykonaniu:-(
Dzisiaj się ocknełam.. że pora juz chyba torbę spakowac
za 24 dni wkoncu urodzi się Laurka....
na suwaczku masz termin dzień przede mną, a ja mam 37 dni do finału... 