reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
ehh ja mam gdzieś stosunek położnej środowiskowej do mojego porządku w domu :tak: w końcu moge mieć "dołka poporodowego" i może mi się nic nie chcieć. Jak chce to może mi pomóc posprzątać :laugh2:
a zresztą są rodziny co mają naprawdę burdel i syf w domu i do nich też taka położna przychodzi... :sorry:
 
a ja się kładę bo mi coś ręce drżą i słabo , nie wiem czy od antybiotyku czy moze że tak dziś mało zjadłam i piłam (kromkę chleba z miodem) :zawstydzona/y:

w każdym razie lepiej się położe, do później..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry