Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dziewczyny nie zgadniecie... tak okolo 2 tygodni temu pozbylam sie.. tzn moj Karol z bratem wywiezli kota ponad 5 km stad. Bo moze kiedys pisalam ze mialam wrazenie ze jest chora. a boje sie strasznie tej toksoplazmozy itp. A uspic nie mam sumienia. Wierzylam ze sobie poradzi. no i .... wczoraj wychodze z domu... a tu kot przed drzwiami stoi. No szok.
Razem z Karolem sie dziwimy.. bo zeby wrocic, musiala przeprawic sie przez rzeke.
no i nie wiem co mam teraz zrobic. Znowu ja wywiezc? tylko gdzies dalej?
Kurcze...![]()
A to spryciarz
Też mam kota i z chęcią bym się go pozbyła, ale nie mam sumienia:-( Patrzyłam nawet ogłoszenia ale tyle jest kotów do oddania, że prawdopodobieństwo że ktoś weźmie Mohera jest marneMimo że kot przepiękny półpers, cały czarny i puchaty jak moherowy beret
ale on jest wyhowany że mam pełen luz bo mieszkamy w domq jednorodzinnym i może sobie buszować po łąkach a na dzień wraca do domq!! Jest typowo łowny kot i przynosi myszy, krety wszystko co upoluje do domu i też okropnie się boję ale najważniejsze żeby odchodami zajął się M...ale z tym nie ma problemu, bo mimo kuwety załatwia się na dworzu. Ja jeszcze badań na tokso nie miałam i to będzie chwila prawdy co z naszym kotem
Póki co nie wpuszczamy go do naszej sypialni, mimo że kiedyś spał z nami w łóżku a teraz na odwyku jest!! Beczy pod drzwiami ale trudno...M modli się żeby go coś przejechało bo mieszkamy koło b. ruchliwej ulicy ale nic z tego...cwana besta z niego![]()
dziewczyny, co do kotów i innych niechcianych nagle zwierząt, to najbardziej humanitarne będzie poszukanie im nowych właścicieli lub po prostu uśpienie u weterynarza. kiedyś u nas urodziło się 9 szczeniaczków, daliśmy ogłoszenie u weterynarza i w mig znalazły nowych właścicieli. a były to zwykłe kundelki
zostawianie ich w lesie czy przywiązanych do drzew to najgorsze co można zrobić.![]()
moniSkaBe a może lepiej oddaj kociaka do schroniska skoro boisz się go trzymać w domu. Tak chyba byłoby najlepiej dla kociaka, może znajdzie nowy domek![]()
Dziewczyny co do mojego kotka to poki co zostaje, bo drugi raz wywozic to serce mi peknie. Strasznie przezylam poprzedni raz.
I nie odbierajcie mnie jako osoby bez serca. Robie to tez dla jego dobra, gdyz moje dwa duze psy go atakuja, myslac ze sie z nim bawia.
Pytalam znajomych czy nie mogliby sie kotkiem zajac.. niestety, nikt nie chce doroslego kotka. Dla malego by sie pewnie domek znalazl.
Poza tym po slubie przeprowadzamy sie do rodzicow i bedzie tam juz pies + 5 osob doroslych i niebawem dziecko.
zobaczymy co bedzie z kotkiem.




ooops...a juz myślałam, że mi się priorytety poplątałyWtedy mimo wszystko myślałabym o dzidzi, która jest ważniejsza niż kotek![]()
Tak, zgadzam się. Dodam jeszcze, że trzeba na ten czas zrezygnować z tatara, uważać z jakiego źródła ma się jaja.Dzidzia oczywiście najważniejsza, ale ja zwierzaka bym żadnego nie umiała tak po prostu wyrzucić. Już prędzej bym go gdzieś oddała.
A tu znalazłam pare rad dla właścicielek kotków (choć nie tylko), może się przydadzą
"Aby uniknąć zakażenia:
Wynika stąd, że zarazenie się dziecka w łonie matki od domowego kota może nastąpić tylko wtedy, gdy wystąpią naraz następujące czynniki:
- mięso gotuj dokładnie w temperaturze co najmniej 70 stopni C
- myj ręce, przybory i powierzchnie bardzo dokładnie po przygotowywaniu mięsa
- myj dokładnie warzywa
- używaj rękawic gumowych, gdy uprawiasz ogródek, gdzie chodzą koty
- opróżniaj kocią kuwetę codziennie, ostrożnie wyrzucaj używany żwirek i myj kuwetę gorącą wodą. Jeśli robi się to codziennie, nawet jeśli kot przechodzi ostrą fazę mnożenia się pasożyta i składania jaj, jaja nie będą groźne, gdyż potrzebują one co najmniej 1 dzień aby rozwinąć formę zakaźną. Nie stanie się to jeśli zanieczyszczony piasek z kuwety będzie wyrzucany codziennie.
- staraj się aby twoje koty nie polowały i nie karm ich surowym mięsem
- zabezpiecz piaskownice i miejsca zabaw dzieci aby koty się tam nie załatwiały
- kobieta w ciąży nigdy wcześniej w swoim życiu nie zetknęła się z pasożytem T gondi
- domowy kot został zakaził się po raz pierwszy w swoim życiu poprzez zjedzenie szczura lub zakażonego surowego mięsa i przez ok. 2 tygodnie wydala z kałem jaja pasożyta
- kobieta w ciąży czyści gołymi rękami kuwetę, która stała brudna powyżej 1 dnia
- następnie, nie umywszy rąk, przygotowuje sobie jedzenie"
