reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

witajcie ,caly dzien mnie jakos odpycha od kompa ,caly dzien jestem jakas nadwrazliwa wszystko mi na nerwy dziala ,bylam na kolejnym zastrzyku i nawet to dzisiaj tak mocno bolalo jak nigdy ,denerwuje sie na jutro nie moge spac bo mysle .
Rano o 8 .15 musimy juz byc w urzedzie i oddac papier i odebrac klucze
156668.gif
od nowej chatki a o 10 w klinice i usg
156668.gif
ciesze sie ale rowniez boje .
Spijcie slodko i jutro sie odezwe trzymajcie kciuki kochane
 
reklama
Hejka, witam z rana.
Coś się dzisiaj ochłodziło.....:eek:
Ja dzisiaj na 15.45 ide na usg...juz się stresuję....

Z tego co pamiętam to któraś z Was ma jeszcze dzisiaj badanie genetyczne....

Trzymajcie za nas kciuki!
 
Hejka, witam z rana.
Coś się dzisiaj ochłodziło.....:eek:
Ja dzisiaj na 15.45 ide na usg...juz się stresuję....

Z tego co pamiętam to któraś z Was ma jeszcze dzisiaj badanie genetyczne....

Trzymajcie za nas kciuki!

U nas też trochę chłodniej ale widze ze słonko wychodzi:-)
Trzymam kciuki, daj znać jak wrócisz.
Ja dopiero za tydzień idę do ginki i jak co miesiąc też będe miała USG
 

U nas słoneczko świeci ale rzeczywiście ciut chłodniej niż wczoraj. Wszamałam na śniadanko bigosik kapitański (przepis wkleiłam na wątku z przepisami:zawstydzona/y:), wiem, że dziś piątek ale nie mogłam się oprzeć:-)
Hejka, witam z rana.
Coś się dzisiaj ochłodziło.....:eek:
Ja dzisiaj na 15.45 ide na usg...juz się stresuję....

Z tego co pamiętam to któraś z Was ma jeszcze dzisiaj badanie genetyczne....

Trzymajcie za nas kciuki!
Kochana będzie wszystko dobrze, zobaczysz:tak::-) Wrócisz szczęśliwa i wzruszona i będziesz nam opowiadać jak to się wiercił i wymachiwał rączkami i nóżkami:tak:
Kciuki zaciśnięte!:-)







 
hejo
dzisiaj ide na wyniki, dopiero wstalam i tak mis ie chce do kibelka ale maz musial mi isc po pojemnik bbbrrrr zaraz mi zacznie oczami wyplywac :eek:

kurcze wiecie co... tak teraz mysle o moim wczorajszym wyskoku z ta rura na basenie wiem ze to nie madre bylo :baffled: ale myslicie ze dawka adrenaliny mogla dzidzi zaszkodzic??? nic mnie nie boli brzuszek nic a nic ale sie zastanawiam ciagle i martwic zaczynam choc wiem ze sama sobie winna jestem:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Nic sie nie martw, dzidzi nic nie jest;-) Jeden zjzad z rury to nic złego się nie stało;-)nie denerwuj się bo tym denerwowaniem dzidzia się może denerwowac. (Ale mi wyszlo maslo maślane:-D)

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry