reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

ojjj takie wieści z rana :( straszna tragedia :(

Heronek- gratuluję prawie-raczkowania ;) jeszcze chwilka, a nie zatrzymasz Redana :)

Fiołkowa- a jednak dokuśtykałaś do kompa ;) biedna Ty.

Ol spi już godzinę, co jest bardzo długo jak na nią i tą porę dnia. no niech śpi :)
ja dziś sama jedna jestem :( M. wraca dopiero jutro :( pierwszy raz jestem totalnie sama z małą na noc :(
 
reklama
Witajcie,
jeny jaka straszna wiadomosc, az mi sie slabo zrobilo...mnie zawsze najbardziej poraza smierc kobiety w ciazy, bo to jednak dwa istnienia, straszne straszne

Fiołkowa - a moze jestes uczulona na ukaszenia? tak jak np ja, ja puchne nawet po ukaszeniu komara:dry: a co do nogi, to najwiekszy odczyn jest w drugiej dobie, teraz juz bedzie lepiej:tak:

heronek- gratulacje dla malucha :tak: Moj F na razie probuje pelzac, ale o dziwo nie do tylu na do przodu i kreci sie wokół wlasnej osi:-)

myszowata- jak ja Ci zazdroszczę batonika ile ja bym dala za batonika, najlepiej w czekoladzie...duzo czekolady zeby mial, najlepiej zeby byl caly duzy z czekolady...jeny ide zjesc jakas marchew bo mi na mozg pada!!!
 
Ostatnia edycja:
Muszę się pochwalić, że Kuba chyba zrozumiał moją prośbę o bycie grzecznym z powodu nogi mamy;-) Najpierw leżał na macie i się ładnie bawił - przy czym zaliczył ten pierwszy obrót z brzucha na plecy. Teraz siedzi koło mnie w leżaczku i usiłuje połknąć słonia:-D

Fiołkowa- a jednak dokuśtykałaś do kompa ;) biedna Ty.

Ol spi już godzinę, co jest bardzo długo jak na nią i tą porę dnia. no niech śpi :)
ja dziś sama jedna jestem :( M. wraca dopiero jutro :( pierwszy raz jestem totalnie sama z małą na noc :(
Ja mam 2 pokoje, więc kuśtykanie jest na ograniczonym terenie ;)

Nie martw się nocą, będzie dobrze :) Ja już kilka takich przeżyłam :)

Witajcie,


Fiołkowa - a moze jestes uczulona na ukaszenia? tak jak np ja, ja puchne nawet po ukaszeniu komara:dry: a co do nogi, to najwiekszy odczyn jest w drugiej dobie, teraz juz bedzie lepiej:tak:
No właśnie jestem chyba:no: To moje pierwsze w życiu ukąszenie (oprócz komarów i bąków). Dziś noga wygląda gorzej, ale za to troszkę mniej boli. Mam nadzieję, że do soboty zniknie, bo mam dentystę i nie chcę odwoływać...
 
Ostatnia edycja:
O matko co za tragedia biedny mąż brak słów łzy same ciekną
[*] nie ma sprawiedliwości na tym świecie:wściekła/y:

Jeśli chodzi o wizyty gości to my z mężem zawsze byliśmy otwarci można było do nas przyjeżdżać bez problemowo ale odkąd jest Niki to nauczyłam się mówić NIE i jak ktoś nadwyręża naszą gościnność to ja bez ogródek sprowadzam go na ziemie czasami ku niezadowoleniu mojego M. No niestety dziecko ma mieć komfort i ja też w końcu to nasza chałupka i trzeba się dostosować do warunków w niej panujących.
 
dziewczyny na ile Was starcza Oilatum? ja kupilam poki co mala buteleczke. Jakie to cholerstwo drogie. Za 150 ml zaplacilam 25 zł. :eek:
Emolium jest tańsze i ponoć lepsze. Ja kupiłam 400 ml za 25 zł
dlaczego ja w zastępstwie kupiłam ziajkę natłuszczająco bo schodzi to na ok 2 tygodni
Ale ziajka niestety nie pomoże na naprawdę chorą skórę:no:
 
Własnie wróciliśmy z Franiem niedawno ze spaceru i przeczytałam o Pati26:-(
Brak mi słów. Nie miałam szansy jej poznać - jestem tu zaledwie od kilku dni. Bardzo współczuję jej rodzinie. A fakt, że niebawem miała poraz trzeci zostć mamą dodatkowo dobija:-( Dziś jest dla mnie w ogóle jakiś dziwny dzień. Pomijając fakt, że głowa mnie boli i jakaś rozlazła jestem to jeszcze taka wiadomość:-(Jakaś masakra.... W ogóle to naszła mnie po przeczytaniu tej historii taka refleksja, że życie jest nieprzewidywalne. Pewnie każdy powie, że to nie nowość...no fakt, ale jakoś tak mnie naszło. Kurde dziś jesteś jutro Cię nie ma....Ludzie mają rzeczywiście duże problemy, w jednej chwili tracą żonę, mamę, rodzeństwo:-(A ja burze się, że mój M nie ma urlopu i zalegamy w mieście....czy faktycznie mam się czym przejmować?nie. Chyba nadszedł czas zweryfikować pewne teorie życiowe. To tyle moich wynurzeń. Nie będę Was zadręczać takimi smętami.
 
reklama
Do góry