reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
a ja witam raniutko ;) chlopy spia a ja jak sie obudzilam o 6 to zasnac nie moglam i tak siedze i czytam forum ;) a mam troche do nadrobienia;)

M wczoraj mi zapowiedzial że idzie pojezdzic rowerkiem , a rower to prawie moje życie moglabym tak na okrągło , jeju jak mu zazdroszcze , ale nie mam jak zostawic cycka ;) a zreszta caly czas bym myslala - wiec to chyba nie bylaby bezpieczna przejazdzka.
Marcia- ale Ci fajowo 5km ;) ja to max 1 km i do domu bo bedzie histeria;) a chodzic tez lubię;) - 4 x bylam na pieszej pielgrzymce do Czestochowy i powiem Wam ze chetnie bym jeszcze poszla ale czekamy az Alan troszke podrosnie .

Juz niemoge sie doczekac kiedy zacznie dobrze siedziec w spacerowce i jesc nie tylko mleko, niby chce karmic jak najdluzej cycem ale z drugiej strony mam dtego dośc ;)

o matko mialam wam cos napisac i kompletnie zapomnialam - ogolny brak weny tworczej ;)
ja bylam 2 razy na pielgrzymce, a skąd szłas i jaka długa trasa, ja zawsze z Gorzowa tj ok 400 km idzie sie 13 dni i super przezycie
 
Czesc Kochane Dziewczynki :-):-):-)
Jestem, zyje, ale na forum bede dopiero w piatek po powrocie do domu. Teraz drugi tydzien bez internetu daje sie we znaki...
Pewnie nie nadrobie wszystkiego.
U nas ok, dziecko sie wyjezdzi za wszystkie czasy. Krakow-Wroclaw kilka razy, pozniej nad morze i z powrotem. Ojjj mowie Wam mlyn jak nie wiem! :-D
Lot koszmarny, ale to opisze pozniej.
Na razie zmykam, pozdrawiam Was goraco i caluski dla Maluchow!!!
 
a ja miałam dziś sie wyspać... efekt jest taki, że od rana zajmuję się O. a M ciągle śpi!!!! teraz mam czas na śniadanie, bo młoda ma drzemkę. i weź tu sie z chłopem umawiaj :/

Yra, pro+pre=syn ;) tak, jak Heronek pisze :)

Madzia, ja pewnie bym na zawał zeszła.

Tabasia, wracaj do Eire :D
 
Witajcie :)

U nas pogoda piękna, niedługo zmykamy na grilla do teściów.
Ja po wczorajszym dentyście kiepsko się czuję...

Czesc Kochane Dziewczynki :-):-):-)
Jestem, zyje, ale na forum bede dopiero w piatek po powrocie do domu. Teraz drugi tydzien bez internetu daje sie we znaki...
Pewnie nie nadrobie wszystkiego.
U nas ok, dziecko sie wyjezdzi za wszystkie czasy. Krakow-Wroclaw kilka razy, pozniej nad morze i z powrotem. Ojjj mowie Wam mlyn jak nie wiem! :-D
Lot koszmarny, ale to opisze pozniej.
Na razie zmykam, pozdrawiam Was goraco i caluski dla Maluchow!!!
Hej hej :) Cieszymy się, że nas odwiedziłaś i życzymy miłych wrażeń :tak:
 
Witajcie...
myod ranca na spacerku teraz siedzimy na ogrodzie pod namiotem a młody kima. W baseniku woda się grzeje dla Nikodemka :-) Ja się topie...

nocka ok ale ja jak zwykle niewyspana :)

dzisiaj grilla sobie urządzamy- moja pyszna kaszaneczka mmmm :)

pewnie pozniej cos napiszę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry