polusia
kocham moje dziewczyny
powiem Wam że ja to już głupieję z tym moim dzieckiem. wczoraj dałam to mięsko z królika i były niby jakieś tam napinanie się, humor nie taki jak potrzeba , płacz. to było tak koło godziny 17 a obiadek zjadła o 11. była kupa normalna . i jeżeli niby to po mięsie to w nocy wydaje mi się też powinna być marudna, a ona spała całą noc. ja juz naprawdę nie wiem czy to mięso czy to jej fochy. chyba będę jeszcze dawała jej 2x dziennie esputicon jak dostanie mięsko. spróbuję z mięskiem znowu jutro, dam jej troszkę królika i dam te kropelki i zobaczę co się będzie działo. i tak chcę iść do pediatry bo się trochę martwię bo mój gnypek mały nie obraca się plecków na brzuszek i zaczyna mnie to martwić. niby nie ma ja czytałam objawów zmniejszonego napięcia mięśniowego bo stopy jakby mogła to do ucha by sobie je wsadziła ale troszkę zaczynam się martwić.
. Surowe chyba są.
nogi podnoi wysoko ale jeszcze nie bawi sie nimi. Ostatnio bylismy na szczepieniu i lekarka pow ze ma krzywice strasznie powoli jej ciemiaczko zarasta i mamy dawac 2 razy dziennie d3.