polusia
kocham moje dziewczyny
ja za swój sprzęt do gotowania na parze dałam chyba 300 zł. ale ma kilka funkcji: szybkie gotowanie, podgrzewanie jak zostawia obiad dla M. pewnie bym go nie kupiła ale byłam zmuszona, dostałam ataku woreczka żółciowego i musiałam wszystko gotować, miałam ścisłą dietę. a teraz jestem taka zadowolona z niego 
, ja zdazylam zrobic jablka w biszkopcie ;-)-na taty życzenie .Zadko je wypełniam oczywiscie ale dzis świętuje swoją 30
więc niech ma 
