reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Siema ...:-D
miałąm wczoraj szalony dzień... J nie poszedł do pracy więc zrobiliśmy sobie dłuuuugi spacer podczas którego wpadliśmy na pomysł że (mielismy wczoraj wieczorem impre ur u kolegi) - zrobie zawijańce na tą imprezę - parówki i kabanoski z serem żółtym w cieście francuskim.... więc migiem do Biedry po składniki i w efekcie od 14 piekłam... a na 17.30 do pracy.:-D
Po pracy (skończyłam o 20) na 5min do domu się przebrać i do kolegi (J z Mikim już tam byli) - dobrze że to w nastęnej klatce hihi. o 21szej byłam już na miejscu...Mikulec od razu szału dostał jak mame zobaczył hehe...
Wyobraźcie sobie że usnął po 23 (ok 19 drzemke złapał 40minutową:-))w pokoju gdzie wszyscy siedzieliśmy - hałas mu nie przeszkadzał

wypiłam chyba ze 100ml czystej i wyobraźcie sobie że po tym całym ciężkim dniu nic mnie nie wzięło...wyszłam trzeźwiuteńka - a w domu byliśmy ok 2.:szok: no w szoku byłam bo jak ostatnio po pracy pół redsa wypiłam to mnie trzepnęło a wczoraj nic.:-D
I ot od 8 jestem na nogach a chłopaki jeszcze śpią:-D:-D:-D
Hej ho :)

Mój Kić od prawie miesiąca nocy nie przesypia - już mi przestało być przykro (do tej pory od 21 do 7 rano spał ... widocznie wyczerpał limit :dry:)
n&h a może Anthony nie najada sie na noc? U nas tak było... przez miesiąc budził się po 2-3 razy dziennie...postanowiłam więc odstawić pierś i mały przesypia całą noc :tak:
 
reklama
Witam się weekdowo:) sorki ale jakos nie mam weny ostatnio na udzielanie sie - obiecuje poprawie się!!

A teraz mam do was pytanie: dzis obudzil mnie okropny ból prawej piersi-normanlnie jakby była zbita. Nie mogłam się położyc na brzuchu, nawet stanik wywołuje u mnie ból. Nie ma żadnych grudek pokarmu, nie rózni sie kolorem od lewej - doslownie nic a boli jak cholera!! Jak karmie mała to gorzej boli niz na poczatku karmienia ale wtedy to z brodawki mialam pokaleczona a teraz ból całego cycka!! Pokarm leci z niej wiec nie wiem o co kaman ...macie jakies pomysly bo zwariuję:(
 
Dzieńdoberek koleżanki :)
u nas piękna pogoda, podobno to już ostatnie podrygi takiej pogody. Teściowa mnie dziś oświeciła że będzie już od jutra padało. ciekawe czy tak będzie,mam nadzieję że nie:)
heronek jeszcze mam kaszel okropny ale biorę się do pracy. z resztą ja bardzo lubię pitraszenie :) na pierwszy ogień poszły maliny już sobie pykają na soczek.
kurcze ale źle spałam dziś w nocy. budziłam się co godzinę i tak mi się ta noc dłużyła strasznie. wstałyśmy z małą o 7 na mleko i na ćwiczenia. teraz ona śpi a ja śniadanko zjadam, mój M mi przygotował :)
dronka może do lekarza żeby się zapalenie nie zrobiło, rób okład z kapusty białej którą pognieć i chwilkę w lodówce potrzymaj. mnie pomogło i obyło się bez antybiotyków.
milej soboty życzę:)
 
Ccaroline przekaż Dawidkowi spóźnione życzenia od cioci Pauli i dzieciaków
Yra gratuluje ząbków Jasiowi

Mnie coś rozkłada jeszcze leżę w łóżku :( a tu tyle roboty. Wczoraj miałam niespodziewaną wizytę przyjaciółki z 16miesięczna córeczką :) więc było nas jeszcze więcej. Dobrze że moja siostra przyjechała do pomocy. Bo szwagierka poszła święcić obrazki i żegnać Obraz. Ja jego ale powiem Wam parodia z tym z tym wszystkim ktoś bije taki interes że szok. Jeszcze dobrze się msza święta nie skończyła na powitanie a już były wywołane zdjęcia z procesji witania która była 2h przed.Dobrze że ja mam małe dzieci i długo nie wytrzymały tego. Franko rośnie na niezłego łobuziaka :) odkąd czwala się po podłodze to nie chce spać już tak ładnie w łożeczku. W dzień nie ma czasu jesc bo wszystko go interesuje i w nocy nadrabia. Więc mam noce z głowy. Nic wstaje bo zaraz teściowa przyleci. Miłego dnia mamuski i dzieciaczki:)
 
Myślicie że zapalenie moglo sie zrobic prawie 6mcy po porodzie?? od czego - karmie ja regularnie z obu piersi !! Ja pierdziu boli jak cholera....spróbuję robic okłady i mam nadzieje ze przejdzie!! a jak nie to po weekendzie wybiore sie do lekarza...ale do gina czy rodzinnego:) wiem głupie pytanie ale nei wiem :/ ; )h
 
Myślicie że zapalenie moglo sie zrobic prawie 6mcy po porodzie?? od czego - karmie ja regularnie z obu piersi !! Ja pierdziu boli jak cholera....spróbuję robic okłady i mam nadzieje ze przejdzie!! a jak nie to po weekendzie wybiore sie do lekarza...ale do gina czy rodzinnego:) wiem głupie pytanie ale nei wiem :/ ; )h
ja byłam u gina jak przestałam karmić i to on zbadał mi piersi :)
 
dronka może być i do gina i do rodzinnego. Idź tam gdzie cię szybciej przyjmą. Mi się zrobił zastój 3 miesiące po porodzie. Odciągałam pokarm do zera i przykładałam rozbite liście kapusty. Ja miałam jeszcze do tego wysoką temp. A ty mierzyłaś temp??

A tak wogóle to dzieńdobry:-)
Piękne słoneczko za oknem. My nadal walczymy z Olka katarem:/// Ma taki katar, że mu ciężko wogóle odciągnąć, a ciągle mu tam charcholi i mu spływa do gardła:///
Byliśmy w środę u lekarza, przepisała jeszcze mucofluid do nosa, ale nie widzę efektów. Dała też receptę na antybiotyk, gdyby było gorzej lub nic się nie zmieniało. Gorzej nie jest, a czy się zmieniło... Może odrobinę. Nie chcę go faszerować antybiotykiem, ale martwi mnie to, ze nie mogę mu tego odciągnąć, aż mi płuc brakuje. Teraz by się przydał ten katarek do odkurzacza, ale w nocy to lipa trochę odpalać odkurzacz:// No i nie wiem co robić. Dam sobie jeszcze czas do poniedziałku, jak nie będzie poprawy to chyba trzeba będzie mu zapodać antybiotyk.

Poza tym mamy samotny weekend, Ł. jest na kursie w stolicy i wróci jutro wieczorem:/// I jeszcze przed nami 4 takie weekendy pokolei://
Nie wiem co tu dzisiaj robić. Myślałam o wybraniu się na wieś do rodziców... ale sama nie wiem..
Wogóle jestem niewyspana cholernie. Wszyscy w domu się już wyleczyli, to jak zwykle mnie na szarym końcu wzięło. Boli mnie cholernie gardło od wczoraj i to tak bardzo, ze aż mnie ten ból budził w nocy, masakra:// Czuję się jak na kacu... Chyba dzisiaj wkońcu spróbuję się napić kawy, moze nic Olkowi nie będzie po niej, bo padam na pysk.. a dzień bez Ł. zapowiada się długi. Tak to zawsze po pracy brał Olka w obroty a ja miałam trochę oddechu. Tym bardziej, że Olek mało śpi w dzień i szybko mu się nudzą samotne zabawy.
 
reklama
Mirosia zdrowka kochana! Tantuum erde w ruch i przejdzie...może ;-)
w ogole witajcie
pieknie dziś. Niko tradycyjnie śpi juz drugą godzinę a ja luz blus normalnie raj :-)
Pospał ładnie obudził się na flaszeczkę o 4 i pociągnął do 7:-)
milego dzionkaa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry