mcgosia83
Fanka BB :)
Siema ...
miałąm wczoraj szalony dzień... J nie poszedł do pracy więc zrobiliśmy sobie dłuuuugi spacer podczas którego wpadliśmy na pomysł że (mielismy wczoraj wieczorem impre ur u kolegi) - zrobie zawijańce na tą imprezę - parówki i kabanoski z serem żółtym w cieście francuskim.... więc migiem do Biedry po składniki i w efekcie od 14 piekłam... a na 17.30 do pracy.
Po pracy (skończyłam o 20) na 5min do domu się przebrać i do kolegi (J z Mikim już tam byli) - dobrze że to w nastęnej klatce hihi. o 21szej byłam już na miejscu...Mikulec od razu szału dostał jak mame zobaczył hehe...
Wyobraźcie sobie że usnął po 23 (ok 19 drzemke złapał 40minutową:-))w pokoju gdzie wszyscy siedzieliśmy - hałas mu nie przeszkadzał
wypiłam chyba ze 100ml czystej i wyobraźcie sobie że po tym całym ciężkim dniu nic mnie nie wzięło...wyszłam trzeźwiuteńka - a w domu byliśmy ok 2.
no w szoku byłam bo jak ostatnio po pracy pół redsa wypiłam to mnie trzepnęło a wczoraj nic.
I ot od 8 jestem na nogach a chłopaki jeszcze śpią




miałąm wczoraj szalony dzień... J nie poszedł do pracy więc zrobiliśmy sobie dłuuuugi spacer podczas którego wpadliśmy na pomysł że (mielismy wczoraj wieczorem impre ur u kolegi) - zrobie zawijańce na tą imprezę - parówki i kabanoski z serem żółtym w cieście francuskim.... więc migiem do Biedry po składniki i w efekcie od 14 piekłam... a na 17.30 do pracy.

Po pracy (skończyłam o 20) na 5min do domu się przebrać i do kolegi (J z Mikim już tam byli) - dobrze że to w nastęnej klatce hihi. o 21szej byłam już na miejscu...Mikulec od razu szału dostał jak mame zobaczył hehe...
Wyobraźcie sobie że usnął po 23 (ok 19 drzemke złapał 40minutową:-))w pokoju gdzie wszyscy siedzieliśmy - hałas mu nie przeszkadzał
wypiłam chyba ze 100ml czystej i wyobraźcie sobie że po tym całym ciężkim dniu nic mnie nie wzięło...wyszłam trzeźwiuteńka - a w domu byliśmy ok 2.
no w szoku byłam bo jak ostatnio po pracy pół redsa wypiłam to mnie trzepnęło a wczoraj nic.
I ot od 8 jestem na nogach a chłopaki jeszcze śpią



n&h a może Anthony nie najada sie na noc? U nas tak było... przez miesiąc budził się po 2-3 razy dziennie...postanowiłam więc odstawić pierś i mały przesypia całą nocHej ho
Mój Kić od prawie miesiąca nocy nie przesypia - już mi przestało być przykro (do tej pory od 21 do 7 rano spał ... widocznie wyczerpał limit)

)