reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Dzieki kochana ... oproznilam do dna przy pomocy corki bo lakatatora nie mam i oblozylam sobie zimnym okladem..ale marne skutki...poczekam na Krzysia i bo jakos nie mysle wogle bo dzeicko bol glowy i piersi nie dzailaja na mnie mobilizujaco :( i wezme apapa:(
a nie macie czegoś takiego jak całodobowa pomoc medyczna, może tam uzyskałabyś jakąś poradę ?
 
reklama
Patrzyłam w aptece internetowej i nie ma tego katarku:-( pewnie w zwykłej aptece tymbardziej ie będzie. trochę lipa bo bym kupiła. A zanim mi przyjdzie z allegro to się nie opłaca mi narazie kupować://
Moze zadzwoń i zapytaj. Ja kupiłam w zwykłej osiedlowej aptece :)

Polusia, nie mam pojęcia co lubią sześciolatki. Może tu coś znajdziesz: Forum Szukaj - Szukaj - Gazeta.pl
 
polusia wiesz trudno Ci doradzić :) moja prawie Twojej rówieśniczka i jej sama pytam. Np na dzień dziecka był szał na wsio z hannah montana :( choć ja tego nie popierałam ode mnie więc dostała nowe kolczyki. W ogóle my zawsze kupujemy jak dostanie prezenty od wszystkich żeby nie zdublować. Mój Wiktor kończy 7 lat we wtorek i kupujemy biurko i krzesełko. Ale ten czas leci... O i Franko dziś pół roku kończy szok :) Ja dziś wykończona. Sprzątałam,prałam, gotowałam, ogórki konserwowe robiłam i mus jabłkowy, teraz prasuję i płakać mi się chce w domu tyle pracy a ja sama :( bo M. pomaga siostrze... Na szc zęście Franko je sam i pije z butli.
 
jeju jesteś dzielna kobietka !!!!!!!!! dasz radę !!!! wstyd się przyznać ja nigdy zapraw nie robiłam i nigdy nie upiekłam ciasta :) no ale ja jestem lewa ręka do kuchni.
 
polka dasz radę bo kto da radę jak nie my kobiety:) ja dziś też cały dzień sama z dziewczynkami bo M robił kojec dla suni, zrobił :) a ja zrobiłam sok z malin, śliwki do zamrażalki, zostały jeszcze jabłka ale dziś już nie zrobię, wezmę się za nie jutro z rana:)

yra w kuchni kochana wszystko przed Tobą chyba że nie lubisz takich rzeczy :) ja bardzo lubię kucharzenie :) ale chyba jestem zepsuta bo jak rozmawiam z moimi koleżankami i mówię że robię przetwory to patrzą na mnie jak na ufo, bo one kupują w sklepie a nie stoją w garach :)

uciekam oglądać mam talent :) a Wam życzę miłego wieczoru

polka 100 lat dla Frania *)
 
Ostatnia edycja:
mirosia zdrówka!
yra też taka sobie jestem w kuchni, ale bardzo chciałabym to zmienić
polusia wiesz co nie wiem co może spodobać się sześciolatce, ale moja znajoma z pracy ma wnuczkę w tym wieku i czasem mówi co jej kupuje, pamiętam jak ostatnim razem jak się widziałyśmy mówiła o takiej głowie do czesania i malowania, a w ogóle jesteś super babka z tym przetworami, zazdroszczę
dronka mam nadzieję, ze czujesz się już lepiej
polka buziale dla Franka:-)

a ja jem zapiekanki i oglądam talent

miłego wieczorku Wam życzę:-)
 
co do jabłek mam ich 25kg do przerobienia :) no Franko śpi i Oliwka też a Wiktor czyta sobie i mi komiks :) mój kochany :) a ja robię frytki dla M. Ze świeżych ziemniaków. No i mam trzy kosze prasowania przed sobą więc włącze film na dvd i pół nocy znów zarwe.
 
Witajcie,
U nas sobota zleciała nawet nie wiem kiedy. Oglądam mam talent i was podczytuję.
Więc tak dzisiaj Lila zasypiała bez lulania rano i wieczorem, a w ciągu dnia w wózku także postęp jest. Zobaczymy jak nam pójdzie jutro.
Heronek dzieki za wsparcie.
Marti wiem, wiem że nie ochrzaniłabyś mnie, ale wyobrażam sobie jak to może być jak maluchy nie chcą spać, a was kilka.
Polusia moja Pola na urodziny dostała tradycyjnie ciastolinę- "Fabryka lodów", takie figurki "Syrenki z morskiej piany", a jak Lilusia się urodziła to dostała tę głowę Barbie do czesania, no i generalnie wszystkie prezenty były trafione.
Polka STO LAT! dla Franusia siłacza!
Miłego wieczoru. Pa!
 
Hej Marcówki :) Nie zaglądałam przez dwa dni, ale ręce pełne roboty miałam, urodzinki synka się udały :) jutro wstawię zdjęcia :)

Niestety Natalka ma katar od wczoraj, źle go znosi, a odciąganie fridą to koszmar dla niej, biedna nie chce mi jeść, w poniedziałek pójdę z nią do lekarza, na szczęście nie ma gorączki, a u synka po jednym dniu katar minął.

Ledwo dzisiaj chodzę, ale cały dzień na nogach.

Miłej nocki życzę.
 
reklama
Hej Marcówki :) Nie zaglądałam przez dwa dni, ale ręce pełne roboty miałam, urodzinki synka się udały :) jutro wstawię zdjęcia :)

Niestety Natalka ma katar od wczoraj, źle go znosi, a odciąganie fridą to koszmar dla niej, biedna nie chce mi jeść, w poniedziałek pójdę z nią do lekarza, na szczęście nie ma gorączki, a u synka po jednym dniu katar minął.

Ledwo dzisiaj chodzę, ale cały dzień na nogach.

Miłej nocki życzę.
Oszczędzaj się kochana. Skąd ja znam problem ze złym znoszeniem odciągania latarku ach żal mi wtedy Franka strasznie. U nas też szybko przeszedł katarek ostatnio.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry