reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
n&h u nas pierwsze było "dada", ciekawe co to oznacza;-)

a może bliźniaki :-D;-)
madziu- ja też mocno trzymam kciuki :tak:

witajcie , no i dzis troche pospalismy, tylko że mama czytala w nocy ksiazke zamiast spac i efekt niewyspania jest :-p, a mały chwile przy zabawkach, od 3 dni daje mi sie rano umyc i z 15 min sam sie pobawi :tak:-dla mnie to dużo ;)
Pogoda zrobiła sie paskudna ,jakos deszczowo , szaro za oknem -ciekawe czy bedzie spacerek :baffled:
jeju ostatni dzien roboczy -który siedzę w domu :szok: od poniedziałku wracam do pracy i mam mega stresa. Ciesze sie ze wracam ale boje sie ze nie podołam obowiazkom. Przy moim przedmiocie i 5 klasach to wiecznie siedze w sprawdzianach , kartkowkach i innych pracach :baffled:, do tego ten staz -do ktorego tez musze sie przylozyc i cos troche nadrobic bo zaniedbalam.
Normalnie tylko koncze staz, podwyzka do reki i czas bedzie dzialac nastepną fasolke :-D- nie pogardze 10 miesięcami wolnego od pracy. choć juz teraz to one nie bedą takie wolne. :-p
 
Witajcie!

marti buziaki spoznione dla Gabrysi!!!

madzia wielkie buziole dla Bartusia!!!!!

U nas dzis troche lepiej, Mlody wstal przed 7, sam sie pobawil, i uspilam go o 7.30!!!!Nie moze byc, cos mu sie odmienilo....

marela Redan tez od kilku dni zaczyna sie sam bawic - w koncu!!!!Wczoraj nawet bylo pol godziny....Moze dzieciaki juz sa nami znudzone i stwierdzily, ze same potrafia sie bawic lepiej....

Milego Dzionka!
 
Witajcie:)Paskudna nocka była...Milenka jęczała przez sen , gubiła smoka ,co troche sie zrywałam ,żeby sie nie rozpłakała mocno. Zęby jak nic bo i katarek sie pojawił. Masakra.Teraz dosypia ciekawe jak długo. Sama bym chetnie do łózka wróciła ale muszę skorzystac,że spi bo nic nie zrobię inaczej.Zmykam .Miłego dnia
 
Witam!:-)

Jej ale czuję się wyspana. Marcel poszedł spać o 19:30 i spał bez przerwy do 6:00:-) Ja oczywiście położyłam się dużo później niż on ale to że nie musiałam zrywać się co chwila na smoka a potem na butle spowodowało że jestem dziś bardzo wypoczęta!:tak: Nic muszę zabrać się za ogarnięcie mieszkanka, potem obiadek spaghetti carbonara mniam;-) i tatuś pójdzie z synkiem na spacer a mama do pracy.
Marcel perwsze powiedział mama zobaczymy jak będzie z tą dziewczynką:-p

Owrlene Pierwsze zęby miałaś dopiero jako dwulatka???? Nieźle!

Miłego dnia dziewczyny!
 
hej hej mamusie i dzidziusie :-)
najlepszego dla Bartusia i Gabrysi! :-)

u nas masakra z jedzeniem, a właściwie z jego brakiem :-( od poprzedniej soboty Ol nie chce w ogóle jeść :-( wczoraj to już przeszła samą siebie, proponowałam jej 4 różne obiady i zjadła w końcu pół małego i na dodatek musiałam zblendować na gładka papkę :-( aż wczoraj straciłam cierpliwość :-( śniadania to tez porażka, po 5ciu łyżkach zaciska usta i koniec jedzenia. a wiem, że głodna, bo słychać, jak w brzuchu burczy. dziś zjadła troche kaszki na śniadanie i do widzenia :-( zrobiłam jej "krasnoludkowe kanapki" z masłem i w sumie zjadła z pół kromki.
nie wiem, co mam zrobić. najgorsze jest to, że i tak za mało waży, a teraz schudnie, bo zaczęła pełzać.
gotuję jej pierś kurczaka i na obiad dam w kawałku, może podziała.
normalnie płakac mi się chce :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry