a ja juz mialam cos napisac a tu moj maluch pobudka.
My dzis nocka strasznie cztery razy pobudka przy tym marudzenie jak nie wiem pol nocy gniezdzil sie po mnie.nie wiem co to ale wiecej takiej nocki nie chce.
Caly weekend sie nie odzywalam bo nie mialam kiedy dopiero teraz nadrobilam.
w sobote pojechalam kupic sobie zaslonki do mieszkania bo juz 3 miesiace kupowalam i oprocz zaslon nakupowalam sobie ciuchow.W wiekszosci sklepow byly takie przeceny ze grzech nie kupic takze juz mam w czym chodzic cala zime,no moze jeszcze z dwie pary spodni i moze jakis plaszczyk na swieta.Ale mialam dzien ze hoho.Moje maluchy chodzily tylko i mamo moze to popatrz hjaka fajna sukienka a ten sweterek?Potem jeszcze w przymiezalni nie pozwolily nic odlozyc takze wrocilam z bagaznikiem pelnym,tylko G mial mine nietega gdy zajrzal na internecie na nasze konto

Ale co tam 12 mialam imieniny wiec sobie kupilam prezent(no moze nie jeden)
W niedziele za to zrobilam sobie dzien organizacyjny i wreszcie ulozylam wszystkie ksiazki na polki(bo pol garazu zajmowaly)
Moj G wreszcie polki zlozyl w sobote wiec w niedziele poskladalam je no i przy okazji garaz posprzatalam wiem ze niedziela ale ja tak mam ze jak cos zaczne to nie skoncze az nie bede zadowolona do konca,mo G smial sie ze w piekle sie bede poniewierala.trudno.
a dzis zaraz na spacer mykamy.zimno ale kombinezonik na Maksa i na dwor.
Potem starsze na spiew i dopiero o 20 do domciu.
A jutro Maks konczy 9 miechow.A zeba ani jednego.Nie to co myszy maly rekordzista
