reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Dzien Doberek.

Ale jestem wyspana,szlismy spac o 23,Bartus predzej zasnoł i tak odespalismy ostatnia nocke,bo obudzilismy sie dopiero o 9.30.Teraz mała maruda jeczy,bo drzemka sie zbliza,sam do siebie sie smieje.Pogoda do kitu,niestety i tak musim siedziec w domku.

Marti i Kasia buziaki dla dzieciaczków:)
Moni fajowy kolorek wyszedł:)

Dobrego dnia:)
 
reklama
choinka moje dziecko spało 30 min. myślałam że sobie obejrzę kolejny odcinek pamiętników wampira a tu guzik z tego będzie :(

moj nie spal dzis jeszcze w ogole;-)

w ogole to witam:-)

monia wloski interesujace, ale ja bardziej ciekawa jestem efektu po farbie, mam nadzieje ze wrzucisz fotke rowniez:tak:

pawelek zasypia w lozeczku ale marnie mu idzie, nie wiem juz co z nim, obudzil sie przed 8 i taka aktywnosc, mimo tej wstretnej pogody, ze spaceru oczywiscie nici...

zastanawiam sie jak zabezpieczyc szuflady i szafki w kuchni bo non stop tam zaglada i tylko by otwieral...
poza tym jak zabezpieczyc kwiaty w domu, ksiazki, pudelka itp.:-D

polusia mam nadzieje ze julce sie polepszy:tak:

heronek tak zal mi redanka, zdrowka dla niego!!
 
my też musimy porobić zabezpieczenia, żeby Młody sobie krzywdy nie zrobił bo to co jest najbardziej zakazane to jest dla niego najlepsza zabawka...Jak zobaczyłam w ddtvn tego chłopca co zjadł kreta to w ogóle mam stracha...
 
Witajcie:-)
Ale u nas paskudnie:-( Na razie siedzę w domku.
Monia - odważna jesteś tak eksperymentować z włosami:-)
Marti- buziaki dla małej panienki

Muszę popatrzeć na Allegro za jakimś fajnym pchaczem:-) Maże się mała trochę zainteresuje:-)
 
Hej.wirtam sie dopiero bo odsypiałam nocke.Miłosz o 3 sie obudził i wymiotował i tak do 7 rano co pół godziny, sama śliną i żółcią.Rwało go niemiłosiernie ,tragedia:( Wieczorem zjadł pół bułki z szyneczka drobiowa.Wszystko świeżutkie, musiało mu cos z przedszkola zaszkodzić.Kazdy łyk wody zwracał biedny.
dopiero po dwóch czopkach przeciwwymiotnych mu przeszło, wypił smecte i zasnął a ja z nim.Odechciało mi sie wesela i wszystkiego. Teraz czuje sie lepiej tylko lata z biegunką, oby to nie wirus .Zmykam bo mnie potrzebują
 
reklama
ojej frotka to nie ciekawie z Miłoszem, oby szybko przeszło i nie był to wirus.

a ja zrobiłam ciasto, obiadek i tak mi się coś nudzi. dostałam dziś napad jakiegoś wirusa co powoduje sprzątanie, gotowanie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry