reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

myszowata wirus wysłany :):)

no mówię Wam dziewczyny coś we mnie wstąpiło, umyłam już łazienki obydwie, posprzątałam kuchnię. ciekawa jestem co będzie jutro? a jutro ma do mnie przyjaciółka przyjechać ze swą 2 miesięczną Majeczką. cieszę się bo sobie poplotkujemy:)
a w niedzielę chcę jechać kupić fotelik samochodowy dla Poli, już dzwoniłam do sklepu mają na stanie wieć pojadę i przymierzę do samochodu i do dziecka, będzie pasował to kupię :)

Monia tylko się nam pokarz w nowym kolorku :)

yra z tym karmieniem to zgłupieć można, ja uważam że każda z nas ma instynkt macierzyński i wiemy kiedy ile i jak karmić nasze dziecko, a naukowcy to może niech się wezmą za badania np jak skutecznie zwalczać raka a nie karmieniem cycem :)
 
reklama
monia- super kolorek :tak:;-)oj - kolorki :-D
niania - pojechała chwila odetchne od niej bo juz za gorąco sie w domu robiło ;) a tak wogole to wlasnie zaczynam ferie ;) i za tydzien ma przyjechac do mnie najlepsza kumpela ze studiów ;) niewidziałysmy sie prawie 5 lat :-)
Alan własnie usnął i mi tez sie chce jakis taki paskudny dzien, ale czekam bo zaraz M bedzie .

a co do tego artykulu ja nie wierze - karmie dalej., lubie to, mały jak wyjmie cycka to leci do mnie jak pszczoły do miodu jezor na brodzie , sapie i biegiem na czworaka :-D normalnie to zawsze mam z niego taki ubaw :tak: i co zadnej alergii , prawie od poczatku jadlam wszystko, maly tez teraz prawie wsio je , pomijajac krowie mleko ,czosnek i cebule ale w zupie juz jadl i nigdy nic nie wyskoczyło . I mam nadzieje ze tak zostanie. Mi sie wydaje ze ani MM ani sztuczne nie maja wplywu czy dziecko ma alergie czy nie , wg mnie jest inne zródlo, a niektorzy genetycznie .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry