reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Polusia mnie też power zaatakował :) dom błyszczy tylko oprócz okien które zostawiam na jutro :) obiad ugotowany (dzięki za radę Polusia :) to apropo mojej aktualnej sytuacji kuchennej. U nas też przepięknie i spacer zaliczony :) drugi po południu.
Kurde rano Franko tak skakał po łóżku że zawału bym dostała i w którymś momencie by spadł. Obie z Oliwia dopadłysmy do łóżka i małemu nic się nie stało tylko ja jej z łokcia prawie oko podbiłam. Mam nadzieje że Pani w zerowce nie ma bujnej wyobraźni...

Franko "czyta"książki właśnie a ja pije kawkę i przeglądam bb :)
 
reklama
nesiaa to się z córcią napracowałyście:-)masz małą pomocnicę:-)
agulka witaj! dobrze czytać, że u Was lepiej się teraz układa!
polusia polka - nasze pracusie:-)

A my już po spacerku! Rzeczywiście świat już jest inny - aż mi sie zachciało twarożku z rzodkiewką i grillowania:-DZaszałam w trakcie spacerku na chwilkę z Frankiem do pracy - powiedziałam, że przedłużam raczej wychowawczy...No i nie wiem czemu powiedziałam "raczej" skoro to pewne...Chyba chciałam sobie podświadomie jakąś furtkę zostawić...
lecę na kawkę
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
polka cieszę się że mogłam służyć pomocą - jak będziesz potrzebowała się wygadać to wal jak w dym :)

my już po spacerku- ale cudnie jest , idzie wiosna :) teraz obiadek dla Julki, mała zjadła już swoją zupkę i teraz robi małe przemeblowanie w salonie :)
a ja później do weterynarza jadę z Fiona dać jej antykoncepcję i przy okazji odwiedzę rodziców
 
Ol sama pieknie zasnęła, jaka dumna z niej jestem :-)
a ja posiałam reszte kwiatów, jeszcze mi mieczyki zostały, ale już teraz M. musi mi przygotować ziemię pod nie. reszta, mam nadzieję, że wyrośnie ;-)

teraz jem sobie drożdżówkę i pije kawkę.
 
zgadzam się pogoda piękna :)

jak jeszcze będzie taka temperatura że zdejmiemy ubrania zimowe już w ogóle będzie super. swoją drogą w co ja się wtedy zmieszczę hehe :) no nic ale nie będzie tego całego ubierania. ale fakt słoneczko nastraja pięknie. myszowata mi też się marzą wiosenne kanapeczki hehe :)

my też po spacerku, pierwszy raz od długiego czasu samotnym bo mój M jest z tatą w szpitalu. i powiem wam jak mi nudno było :( hehe
 
Witam po dłuższej przerwie:) mam nadzieję, że u was wszystko w porządku :)

Natalka dzisiaj dostała katar, po za tym na ząbkach, które się wyżynają pojawiły się takie pryszcze jakby z ropką, czy to normalne?
 
Rehabilitant pojechał jest zadowolony z Bartusia ze tak szybko postępy robi,teraz we wtorek bedzie.Mały wypił mleko padł ciekawe jak długo pospi.

cc witaj:)Bartek nie ma zadnych pryszczyków.
 
witajcie

jak ja sie ciesze, że już weekend :) choć mam jakąś prace którą dobrze by było ogarnąc na poniedzialek rano, pomysle o tym wieczorem jak M pojdzie do pracy

moj brzdąc się ostatnio straszny glodomor zrobil, wieczorem wypija flache kaszki 270ml i malo mu, budzi sie rano 6.30 i krzyk bo on glodny wszystkie jedzonko w calosci ladnie zjada, pod wrazeniem jestem, rosnie mi chlopaczysko :)

poza tym ciągle jęczy ze cos chce, a jak nie moze to wrzask, czasem nie mam do niego sily

mialam wziac malego i isc na zakupu do carefura a m jak wstanie mial podjechac o wziac te ciezkie rzeczy i samochodem je przywiezc, ale tak mi sie nie chce i chyba sobie odpuszcze, choc pieluch zostalo sie niecale pol paczki
 
Ostatnia edycja:
reklama
Katrinka Niko też sie jęczadło zrobił w ogole dziadka nie ma to chrzestnego sobie upatrzył a matka BLE...wkurza mnie to bo ja do neigo z sercem a on ucieka ;-) chyba ma mnie dość ;P
spał 40 minut szok w trampkach pewnie szybko wieczorem usnie :)
moj Ł. w nocy jedzie na narty i bede w weekend sama, musze cos wykombinowac...dobrze nam zrobi rozlaka ale bede tesknic za mym gadem :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry