Alan dziękuje Franusiowi, Oliwce , Wiktorowi oraz ich mamusi za przepiękną karteczke 
i grosik (ps. mama Alana wycofała się z tej akcji ;-)ale adres pozostał

- jesteśmy b. wdzięczni

)
Alan tez maruda mały i jak czegos nie dostanie to placz

, wymusza jak nic .
u mnie dzis dopiero pieczenia paczusiów

- niezły mam pospiech

))) własnie zrobilam M piecze

, ale padl mi mikser , mam pozyczony od mamy

, moze tata nareperuje

a jak nie to wkoncu kupia sobie nowy

a jutro pora kupic sobie swoj

)
wlasnie jutro jedziemy na zakupy- odkurzacz , mikser

- bo nie mam swoich, obejrzec lodowki i spacerowki- musze zobaczyc bo nie chce sie nadziac z neta jak z fotelikiem. Mam nadzieje ze cos znajde w tym Lublinie.
a zapomnialam napisac ze przyszly mi zdjecia - wyslalam do wywolania Alanowe zdjecia , i z chrzcin dla chrzestnych- no i przyszly
cc - z Lidzbarka - bo tam tania firma
