Wypiłam właśnie ciepłe mleczko z miodem i zerkam na na wspólnej. ehhh na głowę już dostaje od tego siedzenia w domu, ani spacer ani nic, M w pracy, zaprosić nikogo nie zaproszę co by czasem nie zarazić, ja to muszę być w ruchu a tak to strasznie mi się dłuży, no nic najważniejsze żeby maluszek doszedł całkowicie do siebie.
Polusia Super fotka, widzę że warsztaty naprawdę ciekawe, w Poznaniu już były ale ja wtedy do późna w pracy byłam więc i tak nic z tego. Cieszę się kochana że jeteś zadowolona.
Ramari to może Ty rzeczywiście się pomalutku pakuj.

Choć ja miałam podobnie a Marcel urodził się 2 dni po terminie.:-)
mysza Zdrówka!
czarna Pytałaś się yry jak się czują z Franiem?
nesiaa Ja uważam że decyzja samodzielnego spania Marcelka w swoim pokoju była najlepszą decyzją, i on lepiej śpi (12h ciągiem jak nic go nie męczy) i my również bo nie słyszę jego zmian pozycji itp.
czarna Nieaktualne zajrzałam na TS;-)