Heeeej!
mili to ładnie waży Twój synek jak na niejadka! 18kg to hohoho!
Amelia waży 11,5 kg i to jest podobno w normie, a mierzy ok 88cm. Gada już całymi zdaniami, z dziadkami rozmawia non stop przez telefon, tak zagaduje, że hoho! Wózek całkowicie odstawiony, bo panienka woli chodzić na nogach. No i załatwia się na nocniczek, nocnik był bee, ale jak pewnego razu nie kupiłam pampersów, bo chciałam wszystkim pokazać,że dam radę nauczyć dziecko na nocnik, na początku było ciężko i wysadzałam ją na kibelek. Pomęczyłam się pilnowaniem półtora dnia, bo pod wieczór na drugi dzień już sama chciała na kibelek, aż po 4-5 dniach podstawiłam jej nocnik, i nie było żadnego problemu. Jak zawsze się zapierała rękami i nogami przed nocnikiem, tak nagle uraz zniknął. Pięknie woła, że chce siusiu, nawet nie ma problemu siusiania pod drzewkiem, jak na placu zabaw nagle się jej zachce.
Mamy, a jak z mlekiem u Was? Powoli odstawiacie, czy jeszcze karmicie mm? Mojej Amelce skończyła się refundacja na Bebilon pepti 2, i dostałam skierowanie do alergologa, ale termin mam dopiero na drugą połowę września. Z pediatrą ustaliłam, że jeżeli po krowim jej nic nie będzie, to mogę jej dawać. No i dostaje już krowie od 2 tyg i nic małej nie jest, tzn nic jej nie wyskakuje, ani nie drapie. Mleko pije 3 razy dzIennie, na dzień dobry, na drzemkę i na dobranoc. Nie wiem czy dawać jej tak cały czas, czy to nie za dużo, w końcu mała je obfite śniadanie zaraz po mleku, potem przed drzemką je 2gie śniadanie, no, a bez flachy nie wstanie z łóżka, ani się nie położy, musi być diduś i koniec.... JAk myślicie nie za dużo? Wy też tak dzieciaczkom dajecie???