obawiam się że mogą nie wrócić .
Ciekawe dziewczyny co u Waszych dwulatków, moja to mega łobuziak, pyskata , lubi rządzić, inne dzieci nie mają z nią łatwo, może jak pójdzie do przedszkola albo urodzi się jej rodzeństwo to spokornieje.
Licze na to, w każdym badź razie nie nudzę się z nią w ogóle.
A jak tam Bartuś, Franek , no i reszta dzieciaczków?